Sejm odrzucił możliwość zaliczkowania dopłat bezpośrednich. W głosowaniu wzięło udział 381 posłów. Za głosowało 163, przeciw - 217, wstrzymał się 1 poseł.

- Nasza poprawka ma ułatwić ministrowi rolnictwa ubieganie się w Unii Europejskiej o przyspieszenie, o zaliczkowanie dopłat bezpośrednich w tych okresach, które są dla rolników najważniejsze ze względu na koszty - mówił przed glosowaniem poseł Jan Krzysztof Ardanowski. - Wszyscy, którzy znają cykl w rolnictwie, a szczególnie w produkcji rolniczej, wiedzą, o czym mówię. Chcemy wzmocnić kompetencje ministra rolnictwa w tym zakresie i wydaje się, że to powinno być jednoznacznie przyjęte. Chcę również zadać pytanie: Jakie działania do tej pory podejmował minister rolnictwa czy inni przedstawiciele rządu w kontaktach z Komisją Europejską, by bardziej uelastycznić prawo unijne w tym zakresie - w zakresie ubiegania się o możliwość zaliczkowania?

- Proponowana wypłata w terminie zaproponowanym przez posłów wnioskodawców z punktu widzenia budżetu unijnego jest niemożliwa, dlatego że środki budżetowe uruchamiane są dopiero po 15 października, z dniem 16 października, w związku z tym zaliczkowanie może rozpocząć się dopiero po 16 października - wyjaśniał, występując o odrzucenie poprawki, minister Marek Sawicki. Jak powiedział, wcześniejsze zaliczkowanie dopłat prowadziłoby tylko do zbędnych trudności dla agencji płatniczej, a wypłata dopłat jest i tak szybka: - Wielokrotnie rozważaliśmy, czy rozpocząć zaliczkowanie od 16 października, czy jednak skoncentrować się na wypłatach dopłat bezpośrednich już w terminie od 1 grudnia do 30 czerwca, z założeniem, że te dopłaty będziemy wypłacać w możliwie krótkim okresie. Chcę poinformować Wysoką Izbę, że w ciągu minionych czterech lat w miesiącach grudzień, styczeń co roku wypłacano ponad 60 proc. dopłat bezpośrednich. Nie zwlekaliśmy do końca czerwca, a wcześniej w różnych latach bywało różnie. A więc nie ma potrzeby, żeby przy tej liczbie beneficjentów w Polsce dokonywać podziału, budować nowy system informatyczny tylko i wyłącznie po to, żeby o miesiąc wcześniej wypłacić część zaliczek, które już płacone są jako pełne płatności od 1 grudnia. Chcę także powiedzieć, że drugi rok z kolei wypłacamy od 16 października płatności w odniesieniu do terenów na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania.