- Jak są kształtowane ceny rekomendowane? Z czego wynikają? Po co? – pytał niedawno w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi goszczący na obradach przewodniczący Federacji Gospodarstw Rodzinnych Krzysztof Tołwiński i odpowiadał: - Ceny rekomendowane tworzy państwo, jego autorytet, jego siła, chęć i wola. To jest zrozumienie jak gdyby cen minimalnych.

Wiceminister Jacek Bogucki nie uznał jednak możliwości podawania takich cen rekomendowanych za dopuszczalną – nawet jeśli inne kraje takie ceny podają, jak mówił przewodniczący komisji Jarosław Sachajko.

– Dlaczego my nie mamy cen rekomendowanych, a inne kraje takie ceny podają? – pytał przewodniczący Sachajko.

- Jeśli chodzi o ceny rekomendowane, to nie jest to takie proste, ponieważ w naszej opinii państwo nie może takich cen ustalić – odpowiedział Jacek Bogucki. - A jeśli nawet takie ceny zostałyby w jakiś sposób ustalone, to ich skuteczność będzie żadna, ponieważ tak, jak powiedziałem, to zależy od porozumienia pomiędzy stronami procesu zakupowego. A więc od porozumienia między rolnikami i podmiotami skupującymi, przetwórstwem i handlem zależy, na ile ceny rekomendowane będą stosowane; zatem jeśli nawet byłyby, to ceny te byłyby pustym zapisem, dopóki prawidłowo nie uregulujemy stosunków pomiędzy uczestnikami łańcucha handlowego.

Według Jacka Boguckiego, obowiązujące od 11 lutego przepisy wprowadzające kary za skupowanie od rolników produktów rolnych bez wcześniejszego zawarcia umowy to pierwszy etap regulowania tych stosunków. Drugim ma być ściganie nieuczciwych praktyk przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. - Tak naprawdę te mechanizmy mogą być wykorzystane przez państwo, aby właściwie regulować stosunki handlowe – ocenił wiceminister.

Kara za zakup produktów rolnych bez zawarcia prawidłowej umowy może być nałożona przez ARR w wysokości nawet 10 proc. wartości produktów zakupionych wskutek wadliwej umowy.

Więcej: MRiRW: Będą kary za zakup produktów rolnych bez umowy

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!