Poseł powiedział o tym podczas wczorajszej debaty nad projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy.

- (…) chciałbym powiedzieć, że bardzo często na spotkaniach z osobami pracującymi, będącymi dla siebie samych pracodawcami, pracownikami, a mianowicie z rolnikami, słyszymy, że mają takie oczekiwania, aby powstał fundusz na wzór Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych gwarantujący w razie trudności – w razie niewypłacalności podmiotów, najczęściej skupowych – wypłatę osobom, które nie otrzymają zapłaty za sprzedane produkty, świadczeń na wzór tego rozwiązania – mówił poseł Henryk Smolarz. - Tak więc sam fundusz świadczeń pracowniczych, mechanizmy go uruchamiające jesteśmy zobowiązani doskonalić. Jest to rozwiązanie dobre i myślę, że w przyszłości zostanie przeniesione na inne grupy osób pracujących w Polsce, przede wszystkim na rolników. Takie jest oczekiwanie bardzo, bardzo wielu osób, które podobnie jak w sektorze pracowniczym znajdują się nie z własnej przyczyny w trudnej sytuacji, zupełnie niezależnej od siebie, niespowodowanej przez siebie, pozostając bez pracy, bez zatrudnienia i bez należnych świadczeń.

Powołanie Funduszu Gwarantowanych Świadczeń za Sprzedane Produkty Rolne od wielu lat jest zapowiadane: miał on powstać jeszcze podczas poprzedniej kadencji ministra Marka Sawickiego, potem zakończenie prac deklarował minister Stanisław Kalemba.

Ministerstwo Rolnictwa wielokrotnie wskazywało też, że pracuje nad ustawą powołującą fundusz, ale rolnik ma możliwość dochodzenia należności także obecnie.