PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Będzie ponowne wyłączenie 30 proc. ziemi z dzierżaw?

Będzie ponowne wyłączenie 30 proc. ziemi z dzierżaw?

Z jednej strony – zarzut niekonstytucyjności dla wprowadzonej w 2011 roku nowelizacji ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa, z drugiej – próby powtórzenia wprowadzonych wtedy rozwiązań.



W swoim sejmowym oświadczeniu poseł Tadeusz Tomaszewski z SLD wystąpił o "rozważenie i uwzględnienie w nowych ustawach, rozporządzeniach, działaniach przywrócenia możliwości zwrotu 30 proc. gruntów i przywrócenia dzierżawy".

Poseł ujął się w ten sposób za spółką "Działpol" z Działynia w powiecie gnieźnieńskim. Spółka ta nie skorzystała z prawa do wyłączenia 30 proc. gruntów do sprzedaży i straciła związane z tym uprawnienia w postaci możliwości nie tylko bezprzetargowego nabycia mienia, ale też przedłużenia dzierżawy. Umowa kończy się 15 maja 2015 roku. Spółka zatrudnia 55 osób, od jej losów zależy los całej wsi, także wobec tego, że tu zlokalizowane są przedszkole, ośrodek zdrowia, ujęcie wody dla trzech wsi.

Spółka dobrze prosperowała, zorganizowano tu trzy grupy produkcyjne, prowadzono produkcję wielkotowarową na wysokim poziomie i badania innowacyjne i wdrożeniowe.

Jak przekonuje poseł, teraz spółce grozi upadłość. Zdaniem posła, powtórzenie manewru z wyłączeniem 30 proc. gruntów do sprzedaży dałoby sółce ratunek. Poseł domaga się od ministra rolnictwa zajęcia stanowiska w tej sprawie.

W Sejmie jest już projekt przewidujący ponownie możliwość wyłączenia z dzierżaw 30 proc. ziemi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (11)

  • T.B. 2015-03-22 09:57:55
    Umowa dzierżawy wygasa, ziemia wraca do zasobów ANR i powinna wrócić. Działania posła są niedopuszczalne, to jawny nepotyzm. Mogli spokojnie oddać 30 % i zachować prawo do pierwokupu po "okazyjnej" cenie agencyjnej.
  • GóRaL 2015-03-22 00:04:22
    Polska.... To jest jawna kradzież ziemi.... spółka specjalnie nie odstąpiła 30% wiedząc o tym ,ze ma "mocne Plecy" Trzeba Ponosić konsekwencje swojej niesubordynacji...
  • Bruno 2015-03-21 06:03:09
    znając polskie realia to zlikwidują "działpol" w końcu mieszkamy w państwie...prawa.....
  • bambam 2015-03-20 22:37:44
    Cały problem tkwi w wycenach. Należy każdy grunt kupowany przez dzierżawców wycenić na przetargu. Dzierżawca kupuje grunt po cenie uzyskanej na przetargu , jeśli rezygnuje kupuje osoba z przetargu. Gdyby dzierżawcy musieli kupić grunty po realnych cenach rynkowych byliby w stanie kupić maksymalnie połowę. Głód ziemi zaspokojony!!!
  • mały 2015-03-20 22:11:26
    @chłop jeśli przestrzegać prawa to go przestrzegać w całości, a nie tylko w wybranych paragrafach... Zdecydowana większość rolników indywidualnych dorabiała się ciężką pracą, natomiast w większości tych spółek dojście do gruntów pochodzących z ZWRSP (zarządzanych przez ANR), było na zasadzie cwaniactwa i kolesiostwa, nie mówię, że wszystkich bo to byłoby niesprawiedliwe względem niektórych również spółek i tak przykłady: 1 spółka w okolicy- w dzierżawię cały majątek po KPGR, na początku ponad 3 tyś ha, aktualnie ok 2,5tyś- czynsz dzierżawny 1mln zł za całość (400zł za ha nie uwzględniając infrastruktury i zabudowań), gdzie w tej samej okolicy w przetargach są licytowane czynsze do 3tyś/ha, a ceny ziemi dochodzą do 130tyś/ha- większość zarządu spółki to byli działacze PZPR, a aktualnie partii będącej jej nastepcą... drugi przykład- biznesmen, również działający na dzierżawach ANR, ponad 2 tyś ha uprawiane dla dopłat, również były działacz PZPR - w obu przypadkach majątek przejęty w toku produkcji, gdzie indywidualni nie mieli nawet pojęcia o rozdysponowaniu tego przez ANR
    Jednak są i bardziej pozytywni dzierżawcy gdzie bym się nawet z Tobą @chłop zgodził, np. w okolicy istnieje konsorcjum rodzinne, które gospodaruje na ponad 10tyś hektarów (działające na zasadach spółek i gospodarstw rodzinnych), jednak w tym przypadku do większości majątku doszli ciężką pracą, żeby nie było, że wypisuję jakieś bzdury to chodzi o płaskowyż głubczycki i pogranicze woj opolskiego i śląskiego. Konsorcjum rodzinne to państwo o nazwisku znanym na całej opolszczyźnie, działający w branży mięsnej. Więcej szczegółów nie podam, bo kto powinien wiedzieć ten wie...
    Dlatego, jeśli chodzi o te 2 pierwsze przypadki, nie może być tak, że prawo nadal będzie ustalane dla swoich, poprzez korupcję i mniejsze lub większe układy.
  • antek 2015-03-20 21:54:07
    jak by dzierżawiący "rolnicy" wykupowali grunty w cenach rynkowych to nie było by problemu, a jest tak że bogaty kupuje tanio, a biedny drogo, by żyło się lepiej ;) obudzili sie teraz z palcem w nocniku i "kolega posel" ma pomoc bo przeciez im sie nalezy
  • Marek 2015-03-20 20:26:39
    a gdzie był ten idiota prezes wcześniej
  • normal 2015-03-20 18:08:04
    mnie się wydaje, że jest metoda, zastosować obecne stawki do umów wieloletnich, zapewniam, że nic nie trzeba, będzie nikomu zabierać.... sami oddadzą, a dzięki temu zwiększy się podaż i ceny spadną
  • lawa 2015-03-20 15:30:53
    @chłop nie płacz oddasz te parę procent,z głodu nie umrzesz.Coś tam jednak zostanie.
  • chłop 2015-03-20 13:48:38
    chodzi malutki o szanowanie prawa które to państwo samo ustanawia i nie należy zmieniać warunków umowy w trakcie jej trwania bo nie jest to umowa na prowadzenie budy z piwem,tylko w wypadku dużych dzierżaw milionowe kredyty do spłacenia może ty się zgodzisz na wyłączenie 30 % swoich dochodów przy realizowanych inwestycjach
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.183.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!