Rzecznik Praw Obywatelskich długo czekał na odpowiedź Ministerstwa Rolnictwa dotyczącą uregulowania dostępu do pomocy z PROW. Nie w rozporządzeniu, ale w ustawie należy określić, komu przysługuje pomoc – wskazała rzecznik w swoim piśmie ze stycznia 2014 roku i pytała, czy te wymogi – wskazywane też w wyrokach sądowych – zostaną spełnione w nowym PROW.

Ustawa o wspieraniu rozwoju  obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz  Rozwoju Obszarów Wiejskich z 2007 r. daje ministrowi upoważnienie do określania w rozporządzeniu, jakie są „szczegółowe warunki i tryb przyznawania, wypłaty lub zwracania pomocy w ramach  poszczególnych działań objętych programem, a także przestrzenny zasięg wdrażania tych  działań”. Nie daje natomiast podstaw do różnicowania w poszczególnych rozporządzeniach kręgu podmiotów uprawnionych do korzystania z poszczególnych form pomocy finansowej.

Jak pisze RPO, „w świetle Konstytucji RP nie jest dopuszczalne uregulowanie zakresu podmiotowego  świadczeń wypłacanych z funduszy Unii Europejskiej w rozporządzeniu  z pominięciem ustawy. Zakres podmiotowy ustawy oraz prawa i obowiązki jej  adresatów <jako podstawowe dla każdej ustawy nie mogą być przekazane do  unormowania aktem wykonawczym>".

W odpowiedzi na to wystąpienie minister wyjaśnił, że „podejście polegające na określeniu w ustawie warunków podmiotowych przyznawania pomocy jest dopuszczalne, a wręcz stanowi modelowe rozwiązanie w kontekście systemu źródeł prawa powszechnie obowiązującego ustanowionego w Konstytucji RP i korespondującej z tym systemem zasady wyłączności ustawy. Rozpisanie w przepisach ustawy wszystkich kryteriów podmiotowych doprowadziłoby do nadmiernej szczegółowości regulacji ustawowych. Ponadto, biorąc pod uwagę stale zmieniające się przepisy prawa, w tym takie, które mają bezpośrednie przełożenie na ustanowione warunki przyznania pomocy, umiejscowienie tych warunków w przepisach ustawy znacząco ograniczyłoby elastyczność systemu wdrażania programu i wpływałoby niekorzystnie na zarządzenie nim.