Jak informuje biuro posła Marka Migalskiego, 3 września w Parlamencie Europejskim w Brukseli miała miejsce konferencja, która była podsumowaniem ogólnopolskiej kampanii „Prawo dla Ludzi”.  Podczas spotkania organizatorzy kampanii Zbigniew Pisarski, prezes Polskiego Instytutu Myśli Gospodarczej oraz Małgorzata Juszkiewicz, koordynator akcji „Prawo dla Ludzi”,  przekazali posłowi Markowi Migalskiemu ponad 20 000 petycji przeciwko wprowadzeniu zmian w dyrektywie tytoniowej, które miałaby wyeliminować z legalnego obiegu papierosy smakowe oraz typu slim.

Zdaniem organizatorów kampanii, zmiany te nie tylko ograniczyłyby wolność wyboru obywateli, lecz również wpłynęłyby negatywnie na polską gospodarkę. W Polsce ponad 60 tysięcy rodzin utrzymuje się z produkcji tytoniu, który jest największym polskim rolno-spożywczym produktem eksportowym, a ponad 10 proc przychodów do polskiego budżetu to te związane z branżą tytoniową.

Istotną kwestią jest także wzrost przemytu. W chwili obecnej, Unia Europejska traci 10 mln euro rocznie w wyniku nielegalnego obrotu towarami.

- Zamiast wpływów do kasy państwowej, wzrosną wydatki związane ze wzmocnieniem straży granicznej- twierdzi Pisarski.

 Zdaniem europosła Marka Migalskiego, dyrektywa jest antywolnościowa, gdyż "uderza w podstawowe prawa dorosłych obywateli, prawa do tego, co się robi, jak się spędza wolny czas, jak niszczy się własne zdrowie". - Jeśli dzisiaj pozwolimy na to, żeby ta dyrektywa regulowała, jakie papierosy mamy palić, to za chwilę się okaże, że dorosłym ludziom będzie się nakazywać w Brukseli, jakie słodycze mogą jeść, bądź  jakie alkohole mogą pić - dodał europoseł.

Podpisy pod petycją przeciw dyrektywie tytoniowej zbierane były podczas największych festiwali i imprez muzycznych w Polsce, takich jak Open'er, Off Festival w Katowicach, a także koncertu Depeche Mode w Warszawie. Jej pełną treść zamieszczamy pod spodem.