Od początku tego roku szkolnego obowiązują nowe przepisy dotyczące zasad przygotowywania posiłków w stołówkach szkolnych i przedszkolnych oraz produktów sprzedawanych w szkolnych sklepikach. Przepisy te od początku budziły wiele kontrowersji - protestowali właściciele sklepików szkolnych, a rodzice skarżyli się, że dzieci nie chcą jeść posiłków przygotowanych według nowych zasad; wskazywano, że przepisy są zbyt restrykcyjne, zabraniały np. kanapek z białego pieczywa i słodzenia herbaty cukrem.

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł w czwartek oceniał, że obecne rozporządzenie jest przejawem "nadregulacji". Powiedział, że nowe przepisy będą prostsze, nie oznacza to jednak, że resort wycofuje się z zachęcania do zdrowego żywienia. - To jest z całą pewnością jeden z niezwykle istotnych elementów zdrowia publicznego, ale zdrowie publiczne robi się troszkę inaczej, niż to dotychczas (...) było robione. Nie drogą nakazów, zakazów, tylko drogą promocji - mówił minister.

Wyjaśnił, że rozporządzenie określi, jakie poziomy soli, cukru i tłuszczu mogą mieć produkty sprzedawane w sklepikach. Natomiast w kwestii stołówek szkolnych resort chce odwoływać się do aktualnej wiedzy żywieniowej. - Nie będziemy mówić, jakie produkty konkretne (podawać uczniom) i czym je doprawiać, tylko odwołujemy się do tego, żeby to było zgodne ze standardami żywienia dzieci. Te standardy istnieją: jest nauka na ten temat, jest wiele poradników, które są dostępne dla szkół, m.in. opracowane przez Instytut Żywności i Żywienia. Wiedza na ten temat jest dostępna, zatem nie ma powodu ubezwłasnowolniać dyrekcji szkół albo osób, które gotują - mówił Radziwiłł.

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu nowelizacji rozporządzenia, jej celem jest poszerzenie oferty żywieniowej sklepików szkolnych, przy uwzględnieniu konieczności ograniczenia sprzedaży środków spożywczych zawierających znaczne ilości cukrów, tłuszczu oraz soli. Przepisy mają też promować spożycie warzyw, owoców, żywności bogatej w wapń, a także nawyk picia wody.

Zgodnie z projektem w sklepikach szkolnych uczniowie będą mogli kupić pieczywo pszenne, razowe i pełnoziarniste (żytnie, pszenne, mieszane), co ma promować urozmaiconą dietę oraz spożycie produktów pełnoziarnistych o wyższej zawartości składników mineralnych i błonnika. Pozwoli także uczniom kształtować świadome wybory żywieniowe. W ofercie sklepiku będzie mogło znaleźć się także m.in. pieczywo niskobiałkowe lub bezglutenowe. Pieczywo dostępne w sklepiku może być bazą do przygotowania kanapek, jak również stanowić dodatek do jogurtu lub innych produktów mlecznych.