- Pragnę zapewnić Wysoką Izbę, że od 4 lutego 2012 roku przepisy będą obowiązywały - zapewnił Michał Boni, który przewodniczy zespołowi rządowemu, powołanemu w celu przygotowania nowych uregulowań. Boni przypomniał, że za rolników składkę zdrowotną płaci budżet państwa. Wysokość składki wyliczana była w zależności od ceny kwintala żyta, ale okazało się to zbyt niską kwotą i w 2011 roku przejściowo ustalono składkę kwotową - 1800 mln zł.

- Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego mówi, że należy powiązać płacenie składki zdrowotnej z sytuacją ekonomiczną rolników. Orzeczenie nie dotyczy domowników - mówił Boni. Dlatego niezbędna jest wiedza o dochodach osiąganych i możliwość oszacowania wysokości dochodów przyszłych. Taką możliwość da przygotowanie wyników spisu rolnego, które jest w końcowej fazie. - To da punkt wyjścia do przygotowania rozwiązania. Za rolników nie posiadających dochodów składka będzie płacona z budżetu państwa.

Boni zapowiedział, że szczegółowe rozwiązania zostaną przedstawione być może już w październiku nowemu parlamentowi.
- Rząd szykuje bombę na rolników - ocenił Krzysztof Jurgiel z PiS. - To będzie podatek dochodowy, rozwiązanie niekorzystne dla rolników.
Michał Boni zaprzeczył:
- Staramy się odpowiedzieć na żądanie Trybunału Konstytucyjnego. Połączenie składki z sytuacją dochodową nie musi oznaczać podatku dochodowego, może znaleźć różne rozwiązania.

Według zapewnień ministra Boniego, nowe rozwiązanie nie będzie szkodziło dochodom rolników. Na 2012 rok w budżecie przewidziano kwotę identyczną na składki, jak obecnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!