PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ciągnikiem po sprawiedliwość

Ciągnikiem po sprawiedliwość

Włodzimierz Knurowski do Warszawy z Iwkowej (powiat brzeski) zjechał w marcu. Ciągnikiem. Teraz stoi pod siedzibą Rzecznika Praw Obywatelskich. Bo jeśli coś załatwi, to właśnie tu - wierzy.



A załatwić chce wiele. Jego problemy ciągną się od 1996 roku.

Po dawnym PGR objął ziemię należącą do Akademii Rolniczej w Krakowie. Zaciągnął kredyty bankowe na jej zagospodarowanie. Kolejne powodzie – powtarzające się w trzech kolejnych latach – pozbawiły gospodarstwo możliwości spłaty zadłużenia i opłacania podatku. Akademia Rolnicza zerwała umowę dzierżawy. Doszło do licytacji.

Włodzimierz Knurowski pokazuje zdjęcia: tu świnie pakują do szoferki, a tu widać, że na przyczepie są 32 świnie, a nie 19, jak napisali. Zabrali, powieźli – koszt utrzymania zwierząt okazał się wyższy niż zysk ze sprzedaży.

- Potem parodia. Odbierali po trochu. Sprawdzali, ile chłop może wytrzymać.

Zlicytowali np. 3,5 ha ziemi z ojcowizny Knurowskiego – w tym 60 arów lasu, 32 ary terenu budowlanego – za 25 tys. zł, warte – jak twierdzi, 60 tys.

Ale Knurowski wytrzymywał. I to nie biernie.

- Zorientowałem się, że rzeka jest zaniedbana – mówi. Tyle że o jej stan na odcinku przylegającym do dzierżawionego przez niego pola powinny dbać Okocimskie Zakłady Piwowarskie S.A. w Brzesku. - Nie pozwolili mi wyciągnąć drzew z rzeki, a jak po kilku latach wreszcie pozwolili, to na odcinku 3 km wyciągnąłem 267 drzew. I jak woda miała płynąć? Musiało zalewać.

Pierwszy raz przyjechać do Warszawy postanowił w 1997r. Z protestem. I z dziećmi, bo ma ich sześcioro, sam chował. Obiecali, że załatwią, że się zainteresują. Nie pomogli. W pewnym okresie pomogli sąsiedzi, ksiądz się za nim wtedy ujął – ze zbiórki datków opłacił część długów.

- Że ja to wszystko wytrzymałem – dziwi się. – Dzieci ze mną były, rozumiały. Dlatego udało się przetrwać. Nawet na kolonie dla dzieci powodzian nie chciały jechać – bo jak pojechały, to potem mi pisali, że to była pomoc. A dzieci mówią: tato, a co z takiej pomocy mamy?

Gospodarstwa ubywało. Teraz już długi spłacone. Została rozpacz i poczucie krzywdy.

- Gnębi się mnie. To była mściwość. Jadę do domu i widzę biedę. Stodoła się rozpada. Dom pod agroturystykę postawiony dachu nie ma. Widzę nędzę.

I to nie tylko u siebie, ale wokół. Bo przed wejściem do Unii za 5 ton pszenicy miał więcej, niż teraz z dopłatami. A dzieci miały pracę - a teraz syna za granicę do pracy posłał.

Jak twierdzi Knurowski – wszystko jeszcze można odwrócić. Poszedł do Prokuratora Generalnego, złożył skargę. Wierzy w dobrą wolę Rzecznika Praw Obywatelskich – Irena Lipowicz może spowodować wszczęcie sprawy karnej za niedrożność rzeki, co otworzyłoby mu drogę do ubiegania się o odszkodowanie. Więc trwa pod siedzibą Rzecznika. I codziennie zanosi nowe pismo – żeby nie zapomniała. Odpowiedzi jak na razie nie ma…

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • małorolny 2013-05-18 15:48:51
    POLSKI URZĘDNIK nie dla polskiego PAROBKA pracujta pracujta a jak przyjdzie właściciel to może za kromkę chleba pozwoli dalej ryć
  • rolnik1111111 2013-05-17 22:38:00
    tak jest za granica jestesmy białymi murzynami
    precz z unia oni nas tylko wykorzystuja i tyle mamy najnisze dopłaty i mamy im dorównć chca zrobic ameryke i dużych farmerów majacych duże połacie ziemi jeszcze raz precz !!!!!!!!!!nie liczą sie z małymi gospodarstwami
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.71.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!