Podkomisja nadzwyczajna do spraw zmian legislacyjnych dotyczących sprzedaży bezpośredniej produktów rolnych odbyła wczoraj dyskusję nad przedstawionymi przez ministrów: rolnictwa i rozwoju wsi oraz zdrowia projektami rozporządzeń ułatwiających sprzedaż bezpośrednią produktów rolnych.

Jak stwierdził podczas obrad wiceminister Tadeusz Nalewajk, ministerstwo przygotowało projekt zmian rozporządzenia regulującego sprzedaż bezpośrednią, pomijając kwestie podatkowe. Został on właśnie przesłany do konsultacji społecznych.

- Kwestia 1. to rozszerzenie katalogu produktów, które można sprzedawać – zapowiedział wiceminister.

Zdaniem wiceministra Nalewajka, propozycje są odważne i mogą być trudności z notyfikacją.

Jako „dalszą kwestię” ocenił ustawę, która lada dzień będzie głosowana w Sejmie.

Rozszerzenie katalogu produktów dopuszczonych do sprzedaży bezpośredniej –  przede wszystkim o jaja, masło i twaróg – zapowiada ministerstwo rolnictwa. To główne zmiany, nie zamierza się wprowadzać innych zmian np. dotyczących terytorialnych uregulowań.

Dyskusję wywołała możliwość dopuszczenia sprzedaży bezpośredniej mięsa i przetworów z niego – uznano to za ryzykowne.

Z kolei reprezentujący Ministerstwo Zdrowia p. o. Głównego Inspektora Sanitarnego Marek Posobkiewicz podkreślił, że priorytetem jego resortu jest bezpieczeństwo żywności.

- W samym zamyśle produkcji i sprzedaży bezpośredniej my nie widzimy zagrożenia – stwierdził. Dlatego ministerstwo rozszerzyło katalog, zarówno jeśli chodzi o produkty, jak i rodzaje przetworzenia. W związku z tym zagrożenia zdrowotnego nie będzie, „bo nawet jeśli ktoś mały błąd zrobi, to nie będzie to miało wpływu na populację”.

Wkrótce więcej szczegółów o samych rozporządzeniach.

Podobał się artykuł? Podziel się!