- (…)  spełniamy warunki, żeby kontynuować i wdrażać wspólną politykę rolną po 2014 r. Mamy doradztwo, tylko, mówię, w kontekście ważności transferu wiedzy można zastanowić się nad tym – tak wiceminister Kazimierz Nalewajk odpowiedział na wątpliwości posłów.

Wiceminister podkreślił też konieczność zmiany w rozumieniu doradztwa:

- Obecnie polski rolnik jest inny niż 20–30 lat temu. Dzisiaj nie można patrzeć na wieś tylko jako na teren, w którym produkuje się mleko, zboże, trzeba patrzeć również na miejsca pracy w środowisku wiejskim, na ochronę klimatu, na bioróżnorodność, na środowisko. Wieś spełnia też inne pożyteczne funkcje, nie tylko z zakresie wyżywienia, bezpieczeństwa żywnościowego, ale chodzi także o sprawy klimatyczne.

Z kolei poseł sprawozdawca Anna Nemś uznała, że nowelizacja tylko uporządkowuje, a do zmian całościowych systemu trzeba będzie wrócić:

- W tym systemie, w jakim teraz funkcjonują ODR-y, ta ustawa, którą przyjmujemy, jest korzystna. Ona to uporządkuje, powinna je usprawnić. Dyskusja jest otwarta. Na pewno w komisji rolnictwa będziemy jeszcze nieraz dyskutować o tym, jak powinno wyglądać doradztwo w Polsce.

Głosowanie dziś po południu.