Ponadto projekt zakłada, że członkami izb mogą być tylko osoby posiadające co najmniej 1 hektar ziemi, a nie jak teraz wszyscy, którzy płacą podatek rolny, czyli np. posiadacze działek rekreacyjnych. Przynależność do izb rolniczych jest obowiązkowa.

Gdyby weszły w życie nowe przepisy, to np. w Wielkopolsce liczba uprawnionych zmniejszyłaby się do 170 tys. z 680 tys.

Zdaniem posła sprawozdawcy Piotra Walkowskiego (PSL), wiele osób posiadających małe działki nie jest zainteresowanych działalnością izb.

Poseł wyjaśnił, że w projekcie znalazły się też przepisy dotyczące wydłużenia kadencji Krajowej Rady Izb Rolniczych z czterech do sześciu lat oraz sposobu powoływania i odwoływania przedstawicieli izb.

Autorzy projektu proponują, by izby mogły prowadzić działalność gospodarczą np. prowadzić działalność doradczą dla rolników. Krajowa Rada będzie mogła też zostać wspólnikiem w spółce, tworzyć fundacje, zakładać stowarzyszenia, być członkiem spółdzielni. Dochód z działalności komercyjnej ma być przeznaczany wyłącznie na realizację zadań statutowych.

Wprowadzenie tego zapisu pozwoli na wystawianie faktur przez izby. Według Walkowskiego rolnicy potrzebują nie tyle rad, co do sposobu prowadzenia gospodarstwa, ale raczej oczekują porad prawnych, o które na wsi trudno.

- Proponowane zmiany do ustawy są kosmetyczne, nie dadzą one izbom realnego wpływu na politykę rolną - uważa poseł Wojciech Szczęsny Zarzycki (PiS). Dodał, że mała frekwencja w wyborach świadczy o tym, że rolnicy nie popierają takiego samorządu.

Stanisław Stec (SLD) zaproponował, by powołać podkomisję, która szybko poprawiłaby projekt tak, by Sejm mógł go przyjąć jeszcze przed wakacjami.

W opinii Stanisława Kalemby (PSL) izby rolnicze są bardzo ważną organizacją samorządową. Przyznał, że ustawa wymaga zmian, ale także - jak mówił - trzeba się zastanowić, co zrobić, aby rolnicy utożsamiali się z nią i angażowali się w różne jej działania. Jego zdaniem, będzie to możliwe, gdy izby będą finansowane przez samych członków.

Głównym dochodem izb rolniczych jest 2-proc. odpis z podatku rolnego, który przekazywany jest przez gminy. Ile w danym roku izby dostaną na swoją działalność, zależy od ceny żyta. Otrzymują one 15-20 mln zł rocznie. Ponadto izby dostają dotacje budżetowe na prowadzenie działalności w Unii Europejskiej.