- My dzisiaj mamy takie martwe zapisy, że na przykład zwolnione są środki pieniężne zgromadzone na rachunku bankowym, o którym mowa w ustawie o organizacji rynku mleka, albo jedna krowa, dwie kozy, trzy owce są zwolnione spod egzekucji. Te przepisy już nie przystają do rzeczywistości. Trzeba się dzisiaj zastanowić po raz wtóry, co zalicza się do tych przedmiotów najbardziej niezbędnych dla dłużnika, które powinny być zwolnione - stwierdził w Sejmie wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń i zapowiedział zmiany.

Zdaniem wiceministra, stare przepisy nie przystają do dzisiejszych czasów.
- One były uchwalone w innej epoce, tak jak chociażby art. 830: „Minister sprawiedliwości w porozumieniu z ministrem rolnictwa oraz ministrem finansów określi rozporządzeniem, jakie przedmioty należące do rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne nie podlegają egzekucji". Już z pierwszego czytania tego przepisu jasno wynika, że przepis jest niekonstytucyjny. Jest niekonstytucyjny, bo przede wszystkim nie zawiera wytycznych, o których mówi konstytucja z 1997 r., jeżeli chodzi o to, w jakim zakresie trzeba te wytyczne określić.

Jak mówił wiceminister, przepisy powinny być zawarte w ustawie, a nie w rozporządzeniu.
- W mojej ocenie przepisy dotyczące przedmiotów należących do rolnika, które powinny być z tego zwolnione, powinny być przepisem ustawowym, bo mamy tu do czynienia z art. 64 konstytucji. Mówię o prawie ochrony własności i prawie do praw majątkowych. Wierzyciel jest więc niejako ograniczony aktem podustawowym. Jeszcze nikt się tutaj nie dopatrzył, nie zaskarżył tego. To Trybunał Konstytucyjny uchyli to przy najbliższej okazji, jeżeli ktoś to kiedyś zaskarży - przewiduje wiceminister.

Podobał się artykuł? Podziel się!