Już po raz trzeci rolnicy ze stref objętych restrykcjami w związku z wirusem ASF wezmą dziś udział w obradach sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Mam nadzieję, że tym razem już dowiemy się, jaką pomoc otrzymamy – mówi mi rolnik, który już po raz trzeci bierze udział w posiedzeniu komisji.

To ciągłe jeżdżenie z Podlasia do Warszawy jest wynikiem braku konkretnych rozwiązań.

Miesiąc temu minister Krzysztof Jurgiel zapowiedział pomoc:

- Jeśli chodzi o działania finansowe, to przedstawiliśmy w październiku wniosek do Komisji Europejskiej o przyznanie pomocy finansowej celem rekompensowania strat wynikających z wprowadzonych ograniczeń weterynaryjnych, zarówno dla producentów, jak i zakładów ubojowych oraz przetwórców. W jakiej formie? Po pierwsze przewidujemy rekompensaty z tytułu niższych cen skupu żywca wieprzowego i prosiąt dla producentów świń, utrzymujących produkcję w strefie objętej restrykcjami weterynaryjnymi. Ponadto rekompensaty z tytułu obniżenia wartości mięsa pochodzącego ze świń utrzymywanych w strefie objętej restrykcjami weterynaryjnymi oraz rekompensaty z tytułu sanitarnego zakazu utrzymywania świń w gospodarstwach w strefach objętych restrykcjami weterynaryjnymi.

Minister podał, że nie jest wykluczona pomoc ze środków krajowych – zamiast, albo oprócz pomocy unijnej.

- Myślę, że w najbliższym czasie Komisja Europejska powinna podjąć w tym zakresie pozytywną decyzję – zapowiadał 15 listopada. - Wnioskowaliśmy o 75 mln euro z możliwością dofinansowania ze źródeł krajowych. Jeśli nie otrzymamy środków, to oczywiście będziemy musieli sfinansować te działania ze źródeł krajowych, jeśli będą takie potrzeby i konieczność; ale wierzę w to, że w pierwszym etapie otrzymamy te środki.

Dwa tygodnie temu wiceminister Jacek Bogucki powiedział rolnikom:

- Nadal trwają ustalenia z Komisją Europejską dotyczące specjalnego programu pomocy. Przedstawialiśmy kolejne uzupełnienia do programu, których oczekiwała Komisja. Obecnie nie ma jeszcze informacji o zatwierdzonym programie. Niemniej jednak, z posiadanych informacji wynika, że prace w Komisji Europejskiej nabrały tempa, ponieważ zostało skierowane wystąpienie o przyznanie środków na omawiany cel. W związku z tym, należy mieć nadzieję, iż program, przekazany do KE w ostatecznej wersji, zostanie zatwierdzony. Jednocześnie, w dniu przedwczorajszym przekazaliśmy do KE informację dotyczącą przewidywanego kierunku wykorzystywania środków z pakietu, przyznanego Polsce w ramach równoważenia sytuacji na rynkach mleka, wieprzowiny i innych produktów objętych restrykcjami z tytułu rosyjskiego embarga i zachwiania rynków. W ramach programu przekazaliśmy informację, iż Polska zamierza z tych środków kontynuować wsparcie dla producentów trzody chlewnej, którzy będą ponosić straty z tytułu objęcia restrykcjami, wynikającymi ze stref związanych ze zwalczaniem afrykańskiego pomoru świń w Polsce. Mówiąc wprost, w programie zawarliśmy informację, iż chcemy kontynuować działania zgłoszone do pierwszego programu w postaci wyrównywania strat, które poniosą rolnicy po 1 grudnia, w wyniku wprowadzenia niższych cen skupu towarów stosowanych w przemyśle, z terenów objętych strefą zagrożenia.

Minister poinformował też, że nie będzie zapowiadanych dopłat 2 zł do kg – Komisja Europejska nie zgodziła się na równe dopłaty, podnosząc, że straty nie są jednakowe w przypadku każdej sztuki.

- Dlatego, w ostatnio negocjowanej wersji w Brukseli znajdują się zapisy: zwierzęta o masie do 120 kg żywej wagi otrzymają 1 zł dopłaty, od 120 do 135 kg – 1,50 zł i powyżej 135 kg – 2 zł – podał. Miałoby to dotyczyć świń skupionych do końca listopada br.

Co usłyszą rolnicy dziś?

- Chciałbym się w końcu dowiedzieć, kto wyrówna nam straty – mówi rolnik. – Zakłady najszybciej dowiedziały się o planowanych dopłatach i natychmiast obniżyły ceny, planując najwyraźniej, że dostaniemy 2 zł do kilograma w ramach dopłat. Teraz okazuje się jednak, że dopłaty są niższe. Na każdej sztuce tracę wobec tego około 100 zł. Kto i kiedy wreszcie wyrówna nam straty? I dlaczego zakłady tak obniżyły ceny między październikiem i listopadem, przecież wtedy nic nowego z ASF się nie działo?

Pyta rolnik, pytamy i my. „Czy zakłady skupujące świnie w październiku i listopadzie stosowały wobec rolników te same ceny w tej samej sytuacji, jeśli chodzi o rygory strefy? Czy ktoś analizuje te ceny pod kątem zmowy cenowej? Rolnicy alarmują, że po tym, jak zakłady powzięły informację, że do kg będzie ok. 2 zł dopłaty, znacznie obniżyły ceny. Teraz okazuje się, że dopłata do kg jest niższa niż 2 zł i rolnicy tracą na 1 sztuce nawet ok. 100 zł. Czy np. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów analizuje tę sytuację?” – takie pytania przesłaliśmy w poniedziałek do MRiRW.

W załączniku (do ściągnięcia oraz poniżej) cennik – dla ułatwienia odpowiedzi…

 

Podobał się artykuł? Podziel się!