W Sejmie trwa protest rodziców dzieci niepełnosprawnych, którzy domagają się podwyższenia świadczeń pielęgnacyjnych.

MPiPS podaje w komunikacie: „Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin przygotuje projekt ustawy podnoszącej świadczenia pielęgnacyjne dla opiekunów niepełnosprawnych dzieci. W poniedziałek złożony zostanie wniosek o zwołanie specjalnego posiedzenia sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów podejmie decyzję o przesunięciu środków na ten cel. W środę projektem ustawy podnoszącej świadczenia pielęgnacyjne zajmie się sejmowa komisja, co będzie gwarantowało szybkie wprowadzenie zmian na ścieżkę legislacyjną i wejście ich w życie.”

Jak zapowiadano, świadczenia mają  zostać podwyższone z wykorzystaniem pieniędzy przeznaczonych na drogi lokalne.

A co z pomocą dla rodziców dzieci rolników? Po uchwale NSA wiele gmin odmawia rolnikom przyznawania świadczenia pielęgnacyjnego.

Rolnikowi nie przysługuje świadczenie pielęgnacyjne – ale nie każda gmina tak uważa, a samo ministerstwo pracy przyznaje, że gminy podchodzą do sprawy różnie.

Pisaliśmy o matce, której odmówiono świadczenia, gdyż posiada ponad 1 ha.

Podobno trwają prace nad projektami ustaw, które mają  znormalizować sytuację, ale jakoś niewiele się posuwają – zmiana miała wejść w życie od początku 2014 r., ale praca nad nowelizacją dziwnie utknęła.

Czy teraz rząd przypomni sobie i o rodzicach niepełnosprawnych dzieci, którzy są rolnikami?

- To było specjalnie zrobione, bo nie było pieniędzy – mówi nam czytelniczka z łódzkiego, której sytuację opisywaliśmy. – W niektórych gminach nie odebrano świadczeń, w innych się ucieszyli z tej możliwości stworzonej przez NSA i z niej skorzystali, bo płacili za nas składkę. Dziwię się, że do tych protestujących w Sejmie nie dołączyli jeszcze opiekunowie dorosłych. Te matki, które teraz protestują w Sejmie, coś mają – ja nie mam żadnego świadczenia. A opiekuję się jeszcze niepełnosprawnym ojcem, więc pojechać na protest nie mogę.

Pytaliśmy w Ministerstwie Rolnictwa, czy minister Sawicki zgodzi się podczas jutrzejszego posiedzenia Rady Ministrów na oddanie pieniędzy przeznaczonych po długich dyskusjach na rozwój dróg lokalnych i czy upomni się o rodziców niepełnosprawnych, którzy są rolnikami. „Minister Sawicki jest w Brukseli na posiedzeniu Rady Ministrów. Wraca jutro” – odpowiedziało Biuro Prasowe.