Sprawy, z których wynika, że ARiMR popełnia błędy dotyczą przede wszystkim uzyskanych przez rolników dotacji. Niekiedy sprawy nakazy zapłaty odświeżane są przez ARiMR po dwóch latach - czyli po wnikliwej kontroli "centrali". Jaką drogę ma wybrać beneficjent, który musi zwrócić część pieniędzy uzyskanych z dotacji?

Jak informuje prawnik Bartłomiej Trojanowski na początku należy wnikliwie zbadać czy Agencja ma rację prosząc o zwrot uzyskanej pomocy. Należy wysłać pisma nie tylko do Oddziału Terenowego ARiMR, lecz również do ARiMR w Warszawie oraz do Ministerstwa Rolnictwa. Każda jednostka, która ma pośredni bądź bezpośredni wpływ na przyznawania pomocy powinna wiedzieć o zaistniałej sytuacji. Istnieje możliwość, aby minister rolnictwa zaprzestał windykacji należności, jeśli Agencja nie przeprowadza jej zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Jednak najbardziej skutecznym wyborem jest postępowanie sądowe w przypadku ewentualnych sporów dotyczących postanowień umowy z ARiMR. Tak też powinni postąpić rolnicy, którzy czują się pokrzywdzeni. Ponadto w innych krajach UE, tak jak Niemcy podobne sprawy rozstrzygane są zawsze na korzyść beneficjentów. Jak powinni postąpić rolnicy w momencie, kiedy pomimo spełnienia wszystkich przesłanek potrzebnych do podpisania umów zobowiązani są do zwrotu części pieniędzy? Jedynym i najbardziej odpowiednim wyjściem z sytuacji będzie „walka” w sądzie, gdyż nie można z własnej kieszeni płacić za błędy i brak kompetencji wśród osób opłacanych z państwowych pieniędzy. W danym pozwie należy pozwać Agencję, która dzięki nowej ustawie o odpowiedzialności urzędników może mieć roszczenie do urzędnika, który działał wbrew prawu. Poniesie on wtedy odpowiedzialność majątkową. 

- Należy zauważyć, że pomoc w ramach PROW przyznawana jest w drodze umowy cywilnoprawnej i istnieje możliwość zwrócenia się do sądu w przypadku ewentualnych sporów dotyczących realizacji postanowień umowy. Zgodnie z wzorem umowy dla tego działania, wszystkie spory pomiędzy Agencją a Beneficjentem rozstrzygane są przez sąd powszechny właściwy dla siedziby Agencji - dodaje Małgorzata Książyk z Ministerstwa Rolnictwa.