PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Cudzoziemcy nie chcą polskiej ziemi?

Cudzoziemcy nie chcą polskiej ziemi? fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 11-06-2018 14:53

Tagi:

W 2017 roku cudzoziemcy otrzymali 28 zezwoleń na nabycie 5 ha nieruchomości rolnych i leśnych. Jeśli natomiast wziąć pod uwagę transakcje zarejestrowane w 2017 r., trzeba stwierdzić, że nabyte przez cudzoziemców grunty rolne i leśne to ok. 24 proc. powierzchni wszystkich nabytych nieruchomości gruntowych – transakcji było 772, dotyczyły 1069,14 ha (wszystkich transakcji było 5464 na 4483,47 ha).



Jeśli wierzyć danym zawartym w „Sprawozdaniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z realizacji w 2017 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców” - w zasadzie nie ma o czym mówić, bo cudzoziemcy prawie nie kupują ziemi w Polsce.

Poseł Grzegorz Piechowiak, Prawo i Sprawiedliwość, tak streścił te dane:

- W 2017 r. minister właściwy do spraw wewnętrznych wydał 224 zezwolenia na nabycie 270 nieruchomości gruntowych o łącznej powierzchni 22,9 ha, w tym 28 zezwoleń na nabycie nieruchomości rolnych i leśnych o łącznej powierzchni 5 ha, 80 zezwoleń na nabycie 93 lokali mieszkalnych oraz użytkowych o łącznej powierzchni 5957 m2, 19 zezwoleń na nabycie udziałów i akcji w spółkach będących właścicielem bądź użytkownikiem wieczystym nieruchomości w Polsce o powierzchni 88 ha.

Przypomnijmy, że 1 maja 2016 r. zakończył się okres przejściowy w dostępie do nabywania ziemi rolnej w Polsce, dotyczący obywateli Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Konfederacji Szwajcarskiej – teraz nie muszą oni występować do MSW o zezwolenia na nabycie ziemi.

Jak mówił poseł Grzegorz Piechowiak, uwagę zwracają tylko efekty znowelizowanej ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, obowiązujące od 1 stycznia 2017 r., które „uszczelniły i stworzyły system pozyskiwania przez ministra spraw wewnętrznych i administracji niezbędnych dokumentów umożliwiających monitorowanie w zakresie nabywania nieruchomości, akcji  i udziałów przez cudzoziemców”.

- W 2017 r. do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji wpłynęło 26 355 dokumentów stanowiących podstawę wpisu do rejestru ministra, co w porównaniu z rokiem 2016 oznacza blisko 57-procentowy wzrost liczby dokumentów – podkreślał poseł.

Poseł Anna Nemś, Platforma Obywatelska, zwróciła jednak uwagę, że do ministra spraw wewnętrznych wpłynęły 532 wnioski o udzielenie zezwolenia na nabycie nieruchomości oraz udziałów.

- Wydano 323 zezwolenia – mówiła i zaznaczyła: - Wydawałoby się, że to jest dobry wynik, ale niestety wydano też 272 postanowienia o zawieszeniu i o przedłużeniu postępowania.

Poseł twierdziła, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie ma pełnej orientacji w stanie sytuacji:

- W 2017 r. do ministra spraw wewnętrznych wpłynęło ponad 26 tys. dokumentów podlegających tej analizie. To rzeczywiście jest wzrost o 57%, wszyscy o tym wiedzieliśmy. Ile z tego udało się państwu przeanalizować? Ok. 18 tys., a na stole pozostało jeszcze 8,5 tys. dokumentów, z czego 7,5 tys. dotyczy obrotu prawnego, a prawie 1000 to akty notarialne. Proszę państwa, 8,5 tys. dokumentów to jest 30%.

W związku z tym poseł pytała:

- Czy prowadzone przez ministra spraw wewnętrznych rejestry rzeczywiście odzwierciedlają rzeczywisty obrót nieruchomościami? Nie odzwierciedlają. Czy zgromadzone informacje są należycie przetwarzane? Jak podałam przykład, 30% nieprzetworzonych, czyli nie są.

Przeciwko takiej ocenie zaprotestował sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Paweł Majewski, stwierdzając, że sprawozdanie jest „w pełni rzetelne”.

Poseł Kazimierz Plocke, klubowy kolega poseł Anny Nemś, zajął się kwestią sprzedaży ziemi rolnej - ocenił, że jest ona „niepokojąca” – uwzględnił przy tym także transakcje zarejestrowane w 2017 r., zarówno wymagające zezwolenia, jak i przeprowadzone bez tego obowiązku:

- 772 transakcje dotyczyły nieruchomości rolnych i leśnych o ogólnej powierzchni 1069 ha, w tym 107 ha stanowiły grunty leśne. Osoby fizyczne nabyły 907 ha. W porównaniu z rokiem 2016, kiedy cudzoziemcy nabyli 576 ha nieruchomości rolnych i leśnych, w roku 2017 nastąpił wzrost o 86%. Spółki, w których cudzoziemcy nabywali udziały lub akcje, były właścicielami lub użytkownikami wieczystymi 1756 ha nieruchomości rolnych i leśnych, w tym: 127 ha nabył kapitał niemiecki, 227 ha – kapitał holenderski, 133 ha – kapitał cypryjski i 39 ha – kapitał duński. Najwięcej, bo aż 763 ha, gruntów rolnych i leśnych było w posiadaniu spółek na terenie województwa zachodniopomorskiego, a więc tam, gdzie rolnicy najbardziej protestowali przeciwko sprzedaży ziemi cudzoziemcom. To jest paradoks, Wysoka Izbo. W porównaniu z rokiem 2016, kiedy analogiczna powierzchnia wyniosła 979 ha, nastąpił wzrost o 79%. Tutaj prosilibyśmy pana ministra o wyjaśnienie tej sytuacji, ponieważ jest ona bardzo niepokojąca. Dane przedstawione w raporcie wskazują, że w roku 2017 w porównaniu z rokiem 2016 nastąpił istotny wzrost, po pierwsze, powierzchni gruntów rolnych i leśnych nabytych przez cudzoziemców, po drugie, powierzchni gruntów rolnych i leśnych stanowiących własność lub znajdujących się w użytkowaniu wieczystym spółek prawa handlowego, w których cudzoziemcy nabyli lub objęli udziały.

Wychodząc z tego założenia poseł uznał, że... trzeba znieść obecne ograniczenia w sprzedaży ziemi:

- Dane zawarte w raporcie wskazują, że pomimo wprowadzenia w roku 2016 restrykcyjnych ograniczeń w obrocie ziemią rolną oraz udziałami i akcjami spółek posiadających taką ziemię, a także faktycznego zatrzymania prywatyzacji mienia Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, co miało zapobiec wykupowi polskiej ziemi przez cudzoziemców, skala tego zjawiska wzrasta. Z tego wynika, że ustawa z kwietnia 2016 r. dotycząca ziemi chroni ziemię rolną przed samym Polakami, przed cudzoziemcami najwyraźniej nie. Po co więc utrzymywać przepisy, które hamują inwestycje w kraju, komplikują osiedlanie się na obszarach wiejskich, utrudniają porządkowanie spraw majątkowych w polskich rodzinach i dezorganizują egzekucję komorniczą, a także pozbawiają rolników prawa do swobodnego dysponowania własnością?

Ten punkt widzenia poparł poseł Mirosław Maliszewski, klub PSL, zarzucając PiS, że ogranicza obrót ziemią rolną.

Sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Paweł Majewski podsumował te wystąpienia następująco:

- Padło tutaj bardzo wiele zarzutów politycznych, dlatego taki krótki wstęp, że posłowie tej koalicji, jak również posłowie, którzy wspierali tamte rządy, a dziś są w partiach teoretycznie opozycyjnych… Te sytuacje, które miały wtedy miejsce, protesty rolników w Szczecinie przeciwko spekulacji ziemią, przeciwko wyprzedaży ziemi obcokrajowcom. …że państwo krytykują nowelizację ustawy, która to nowelizacja doprowadziła do tego, że dziś tych protestów nie ma, że ten problem społeczny został zlikwidowany. Ja rozumiem, że państwo jakby wtedy nie dostrzegali tego problemu, ale dziś tego problemu nie ma i myślę, że ta krytyka tej ustawy i te słowa, które tutaj padają, świadczą o tym, że państwo nie wyciągnęli wniosków z tego, co Polaków w tamtym czasie bolało.

Całe sprawozdanie w załączniku.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • rolnik 2018-06-12 15:47:27
    Rolnik jak chce kupić ziemię to bez problemu kupi. Tylko musi mieć pieniądze, bo w banku nie ma zdolności. Powinni teraz popracować nad dobrym finansowaniem dla rolników. Oferty oczywiście każdy bank ma, ale ciężko uzyskać choćby 30 lat kredytowania. Raty kredytu powinny być tak dopasowane, żeby z produkcji starczyło je płacić. W przypadku krótkiego kredytu (15 lat) trzeba dopłacać (więc nie ma zdolności).
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.198.173
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!