Rolnicy często przytaczają art. 23 Konstytucji „Podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne”.

Jak wynika z opinii zaprezentowanej podczas wczorajszej konferencji w Senacie przez dr hab. Beatę Jeżyńską, prof. nadzw. Katedra Prawa Rolnego i Gospodarki Gruntami, Wydział Prawa i Administracji na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, zapis ten nie przesądza niczego.

„Przepis Konstytucji ani nie definiował, ani nie wskazywał kryteriów pozwalających na wyróżnienie spośród wszystkich gospodarstw rolnych gospodarstw rodzinnych. Wątpliwości stąd wynikające były obszernie sygnalizowane w piśmiennictwie, a także były przedmiotem rozstrzygnięć Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego. Z uwagi na dziś już historyczne znaczenie ówczesnej dyskusji, przytoczenie całości argumentacji nie jest konieczne. Należy natomiast przypomnieć o powstałych wówczas konkluzjach, w myśl których art. 20 Konstytucji RP nie może być traktowany jako deklaracja polityczna, ale tworzy normę programową – optymalizacyjną, wyznaczającą ramy ochronne jej realizacji.

Normy programowe skierowane do organów władzy publicznej określają cele i granice ich działalności. W konsekwencji w granicach ochrony konstytucyjnej mieści się zakaz podejmowania wszelkich działań, a zwłaszcza wprowadzania w regulacjach zwykłych postanowień zmierzających do ograniczenia lub osłabienia ustrojowego znaczenia gospodarstw rodzinnych. Regulacje takie mogą zostać uznane za sprzeczne z Konstytucją.”

Profesor zaprzecza, odpowiadając na pytanie, czy obowiązująca w prawie krajowym definicja oraz prawne ramy funkcjonowania takich jednostek gospodarczych gwarantują ich realizację oraz możliwość skorzystania z przeznaczonych na to środków finansowych. Jej zdaniem trzeba przede wszystkim zdefiniować, czym jest działalność rolnicza. Należy też ustalić, kiedy i przy spełnieniu jakich przesłanek następuje profesjonalna działalność gospodarcza, a kiedy aktywność taka nie jest profesjonalnym gospodarowaniem, a ma charakter rekreacyjny bądź hobbystyczny.

„W konsekwencji będzie można zdefiniować osoby prowadzące profesjonalną działalność, jako przedsiębiorców rolnych” - zauważa. „Z uwagi na daleko idącą specyfikę rolnictwa, koniecznym jest przyjęcie dla rolniczej działalności gospodarczej zasad szczególnych. W odniesieniu do gospodarstw dużych i bardzo dużych niezbędne jest skonstruowanie reżimu przedsiębiorstw rolnych, co umożliwi ich pełniejszy udział w regułach rynkowych i wolnej konkurencji. Odmiennie uregulować trzeba zasady funkcjonowania gospodarstw małych, czy bardzo małych, uwzględniających ich funkcje społeczne i socjalne. Reguły wsparcia gwarantujące ich istnienie muszą wyjść poza obowiązujące w ramach polityki rolnej i zostać zharmonizowane z polityką ubezpieczeniową, społeczną i opiekuńczą.”

Podobał się artykuł? Podziel się!