PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy państwo zapłaci gminie za szacowanie szkód łowieckich?

Czy państwo zapłaci gminie za szacowanie szkód łowieckich? fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 25-04-2018 10:20

Tagi:

Ministerstwo Środowiska nie wie, jak będzie finansowany nowy sposób szacowania szkód i kto utworzy komisje szacujące. Mają one już teraz rozpocząć szkolenia – ich członkowie dowiedzą się, jak szacować szkody na starych zasadach, bo nowych nie opracowano.



Nie później niż od 1 października szacowanie szkód łowieckich ma odbywać się na nowych zasadach – minister środowiska określi je w rozporządzeniu, przygotowanym w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw rolnictwa.

Więcej: Prawo łowieckie do nowelizacji?

Szacowanie szkód ma być zadaniem własnym gminy. W skład komisji ma wejść przedstawiciel gminy właściwej ze względu na miejsce wystąpienia szkody, zarządcy obwodu łowieckiego i właściciela nieruchomości, na której wystąpiła szkoda.

Więcej: Gmina zapłaci za szacowanie szkód łowieckich

Zgodnie z nową ustawą, „przedstawicielem gminy”, jest:

„a) przedstawiciel organu wykonawczego jednostki pomocniczej tej gminy – jeżeli jednostka pomocnicza została utworzona,

b) przedstawiciel organu wykonawczego tej gminy – jeżeli jednostka pomocnicza nie została utworzona,

c) przedstawiciel organu wykonawczego gminy lub organu wykonawczego jednostki pomocniczej gminy właściwej dla przeważającego obszaru całej uprawy, która została uszkodzona – jeżeli szkoda wystąpiła na obszarze więcej niż jednej gminy lub jednostki pomocniczej gminy”.

W związku z sytuacją powstałą po nowelizacji pojawiają się pytania: czy określono, jak będą zwracane gminom koszty szacowania? Na jakiej  podstawie odbędą się szkolenia członków komisji (a mają rozpocząć się już za tydzień), skoro nie ma  rozporządzeń określających zasady szacowania? Czy gminy mają już zespoły  szacujące i ilu sołtysów w nich jest?

Odpowiedź na te pytania powinno mieć Ministerstwo Środowiska. Ale nie ma.

„Nie posiadamy informacji dot. zespołów szacujących i liczby sołtysów, którzy biorą w nich udział. Kwestie interpretacyjne dot. finansowania nowego obowiązku udziału w szacowaniu przedstawiciela gmin nie zostały jeszcze rozstrzygnięte.

Do czasu opracowania nowego rozporządzenia w sprawie szacowania szkód szkolenia odbywać się będą z uwzględnieniem starej metodyki określonej w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne” – tylko tyle ma do powiedzenia ministerstwo miesiąc po przyjęciu nowych zasad. A wydawałoby się, że ustalenie tych kwestii powinno nastąpić jeszcze przed przyjęciem nowelizacji. Pozostaje zatem pytanie, czy ta nowelizacja to na pewno na serio? A jeśli  nie – to po co?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (32)

  • RRo 2018-04-27 14:26:28
    Szacowanie po Nowemu – Pilne – prawo i bezprawie- kompromitacja rządu i ustawy Kowalczyka, twórcy ustawy o szacowaniu: W dniu 26 kwietnia br. Minister Środowiska Henryk Kowalczyk skierował pismo do Polskiego Związku Łowieckiego, w którym zwraca się do zarządców oraz dzierżawców obwodów łowieckich, aby zawierali porozumienia z rolnikami, w drodze ugody, poza procedurą dochodzenia odszkodowania wskazaną w ustawie - Prawo łowieckie. Poniżej pełna treść pisma, do znalezienia pod adresem ZG PZŁ . Minister środowiska Henryk Kowalczyk pisze dnia 26 kwietnia 2016 do przewodniczącego ZG PZŁ: Szanowny Panie Przewodniczący, w związku z licznie pojawiającymi się głosami, związanymi z problemami w realizacji zadań nałożonych przez nowelizację ustawy Prawo Łowieckie z dnia 22 marca 2018 r., która weszła w życie z dniem 1 kwietnia br., w kwestii szacowania szkód łowieckich w uprawach i płodach rolnych n.inn. przez sołtysów, zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie ze strony przedstawicieli dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich szacowania szkód łowieckich. W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą aby przedstawiciele dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich zawierali porozumienia z rolnikami, w drodze ugody, poza procedurą dochodzenia odszkodowania wskazaną w ustawie Prawo łowieckie. Ugoda może być zawarta na zasadach określonych w ustawie Kodeks Cywilny. Jednak gdy ugoda nie wyczerpie całości roszczenia tj. gdy poszkodowany nie zgodzi się z wysokością odszkodowania, poszkodowany rolnik może odwołać się do nadleśniczego. Podpisano minister Henryk Kowalczyk
  • RRo 2018-04-27 14:22:55
    Szacowanie po Nowemu – Pilne – prawo i bezprawie- kompromitacja rządu i ustawy Kowalczyka, twórcy ustawy o szacowaniu: W dniu 26 kwietnia br. Minister Środowiska Henryk Kowalczyk skierował pismo do Polskiego Związku Łowieckiego, w którym zwraca się do zarządców oraz dzierżawców obwodów łowieckich, aby zawierali porozumienia z rolnikami, w drodze ugody, poza procedurą dochodzenia odszkodowania wskazaną w ustawie - Prawo łowieckie. Poniżej pełna treść pisma, do znalezienia pod adresem: ZG PZŁ aktualności.
    Minister środowiska Henryk Kowalczyk pisze dnia 26 kwietnia 2016 do przewodniczącego ZG PZŁ: Szanowny Panie Przewodniczący, w związku z licznie pojawiającymi się głosami, związanymi z problemami w realizacji zadań nałożonych przez nowelizację ustawy Prawo Łowieckie z dnia 22 marca 2018 r., która weszła w życie z dniem 1 kwietnia br., w kwestii szacowania szkód łowieckich w uprawach i płodach rolnych n.inn. przez sołtysów, zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie ze strony przedstawicieli dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich szacowania szkód łowieckich. W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą aby przedstawiciele dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich zawierali porozumienia z rolnikami, w drodze ugody, poza procedurą dochodzenia odszkodowania wskazaną w ustawie Prawo łowieckie. Ugoda może być zawarta na zasadach określonych w ustawie Kodeks Cywilny. Jednak gdy ugoda nie wyczerpie całości roszczenia tj. gdy poszkodowany nie zgodzi się z wysokością odszkodowania, poszkodowany rolnik może odwołać się do nadleśniczego. Podpisano minister Henryk Kowalczyk
  • RRo 2018-04-27 01:15:39
    Kolego Marcinie, Kolego Myśliwy. Ja też myśliwy wraz z coraz większą grupą Myśliwych staramy się wytłumaczyć Myśliwym, że nie polujemy dla pieniędzy. Ty piszesz, że „oddasz % od sprzedanych tusz”. Czyli chcesz sobie (w Kole) zachować też % od wartości tusz. Chcesz mieć dochód, czyli polujesz dla pieniędzy. I to jest błąd. Bądź czysty. Poluj ale nie dla pieniędzy. My twierdzimy, że musimy my Myśliwi oddać 100% wartości tusz do rządu, na Fundusz odszkodowawczy. I staramy się powoli przekonać decydentów, że takie ma być nowe prawo. 100% wartości tusz dla rządu. Wtedy rząd i tylko rząd musi płacić za odszkodowania. My Myśliwi jesteśmy od znalezienia, rozpoznania zwierza, strzelenia go i oddania na skup. I tylko od tego. Możesz mieć prawo pierwokupu po takiej cenie, jaką daje skup do rządu. Rząd jest od określenia ile rządowego zwierza ma biegać po Polsce i od płacenia odszkodowań. Wtedy nas Myśliwych nic nie obchodzą szkody, pastuchy i pilnowanie pól. My mamy odstrzelić w sezonie tylko tyle zwierza, ile jest w rocznym planie. Jeżeli rolnik chce, abyś mu pilnował pola, niech się z tobą Myśliwym dogada, lub niech sam siedzi na swoim polu z korkowcem lub sznurem hukowym. Jak ci się Kolego Myśliwy Marcinie podoba takie rozwiązanie? Rządowa zwierzyna, rząd dostaje 100% wartości tuszy, rząd płaci odszkodowania. A ty Kolego polujesz za swoje pieniądze. Ze swoich płacisz dzierżawę. I za swoje budujesz ambony. Nie obchodzą cię paśniki, lizawki, pasy zaporowe, pilnowanie pól, dokarmianie zimowe, szacowanie, rozmowy z rolnikami, protokoły. Tylko jesteś od polowania za swoje pieniądze.. Darz Bór
    • Tomasz Łyko 2018-04-27 07:47:39
      Zgadzam się w 100%. Kolego jeśli przygotujesz taką petycję prześlij mi do podpisania. Ciekawe ilu członków zostanie w PZŁ
  • Marcin 2018-04-26 20:12:09
    Uważam że ta ustawa to gniot!
    Jak można dopuścić do sytuacji gdzie wyznacza się do szacowania Sołtysa?
    Przecież wielu z nich to rolnicy a to oznacza że tak naprawdę będą za pośrednictwem Gmin zgłaszać sobie szkodę sami, a w przypadku nieobecności przedstawiciela łowieckiego będą mogli także sami sobie w pojedynkę taką szkodę wyszacować.

    To doprowadzi do sytuacji że koła będą się od takich protokołów odwoływać i nawet kiedy sprawa taka trafi do sądu to rolnik ją po prostu przegra a pieniędzy albo nie dostanie po rozpatrzeniu odwołania albo będzie musiał je zwrócić po przegranej sprawie.
    Jedna taka wygrana sprawa i wszystkie koła będą miały prostą drogę do odzyskiwania pieniędzy a rolnicy równię pochyłą w dół.

    Uważam że ten stan rzeczy trzeba jak najszybciej zmienić zwłaszcza, że kiedy zaczną się szacowania końcowe to nie będzie można skompletować żadnej komisji bo przecież żaden Sołtys nie będzie za darmo, bez sprzętu, na własny koszt i w prywatnym czasie, często po kilkanaście godzin dziennie przez 7 dni w tygodniu szacować i w dodatku narażać się na pozwy sądowe niezadowolonych stron.
    Urzędnicy, którzy dzisiaj szacują z ramienia Gmin już mają niejednokrotnie po kilkadziesiąt nadgodzin za które nikt nie może im zapłacić a szacować będą do końca października.

    Jako myśliwy uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest fundusz odszkodowawczy jednak gwarantowany przez Państwo. Rolnicy powinni dostawać zwrot 100% poniesionych strat. Na fundusz powinny składać się koła według stawki liczonej na podstawie albo wykonanych planów, albo % od sprzedaży tusz oraz kar za nie wykonanie planu. Urzędnicy powinni być w całości opłacani z budżetu państwa bo w końcu to do państwa należy zwierzyna żywa. Strzelona szkód już żadnych nie robi.

    W takim przypadku rolnik składa podanie do Gminy, wykwalifikowany urzędnik szacuje a państwo płaci z funduszu 100% wartości utraconych plonów.

    W trakcie szacowania wcale nie musiałoby być nawet przedstawiciela koła łowieckiego. Wszyscy zadowoleni.

    Obecna sytuacja grozi całkowitym paraliżem szacowania i brakiem możliwości likwidacji szkód łowieckich.
    Pozdrawiam.
  • rolnik polski 2018-04-26 12:53:39
    Czyli - myśliwy poluje dla pasji ok. To może wystarczy strzelnica ? Do dziś myśliwi poprzez swoich w partiach i w sejmie pilnowali status quo prawa łowieckiego. Poprzednia ustawa z funduszem która nie weszła w życie także była opracowana przez myśliwych, (sprawdź kto wtedy zasiadał w komisji sejmowej). Jak już dłużej się nie dało to mleko się rozlało i będzie rozlewać się dalej bo szkody w uprawach to dziś około 500 mln tylko nikt tej kasy nie chce zwrócić rolnikowi. Nie wiem czy wiesz ale w takiej Wielkiej Brytanii nie ma dzików, pomimo znacznie większej tradycji w łowiectwie jak u nas. Zostały wybite ze względu na szkody i rolnicy nie pozwolili na ich reintrodukcję.
    • Darco 2018-04-26 17:18:34
      Dzików nigdy w Anglii nie było
      • rolnik poolski 2018-04-26 19:56:26
        były
    • Piotr 2018-04-26 19:08:39
      Szanowny Kolego, brak wiedzy na temat wielkości szkód w uprawach rolnych jest porażający. Rocznie szkody nie przekraczają 50-70 mln. Np. w 2017 roku było to dokładnie 65 mln. Skąd więc te pół miliarda? Po co ludzi wprowadzać w błąd?
      • rolnik poolski 2018-04-26 20:02:23
        Szkody oszacowane i wypłacone przez myśliwych to niby ok 50 mln, lecz ich szacunki stanowią około 10% faktycznych szkód. Pokazały to niezależne szacowania na wschodzie gdzie pojawił się ASF, Szkody wyszacowane przez myśliwych stanowiły 10% tego co stwierdzili potem rzeczoznawcy i taki odnośnik można śmiało przyjąć w całym kraju. Stąd moje 500 mln
    • RRo 2018-04-26 23:31:32
      Ustawa o odszkodowaniach została zaproponowana prze myśliwego Szyszko, dobra ustawa, dlatego rząd ją anulował. A strzelanie na strzelnicy jest super, polowanie jeszcze bardziej super. Tak samo jak ćwiczenie na ściance wspinaczkę i wspinanie się na skałach Jury Krakowskiej, jeszcze bardziej super. twoje porównanie strzelnicy z polowaniem jest bez sensu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.164.198.240
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!