Sobotnia konferencja „Kraje Europy Środkowej w obliczu reformy Wspólnej Polityki Rolnej" w Jasionce pokazała, że europejscy politycy są zgodni: Wspólna Polityka Rolna to wielka zdobycz Unii Europejskiej.

Więcej: Wspólna Polityka Rolna będzie zachowana

- Warto podkreślić, że mija 60-lecie Traktatów Rzymskich. Tam właśnie wprowadzono Wspólną Politykę Rolną i oprócz Wspólnoty Węgla i Stali - wcześniejszej, która jest początkiem naszej współpracy energetycznej w Unii Europejskiej - to była druga polityka w całej Unii, dla całej Wspólnoty Gospodarczej. Wtedy sytuacja europejska, jeśli chodzi o żywność, była fatalna.

Jerzy Buzek podkreślił, że powojenna Europa cierpiała głód – mało kto dziś pamięta na przykład, że wielki głód był w Republice Federalnej Niemiec. Wciąż są w Europie ludzie głodni i niedożywieni, którzy nie mają pieniędzy na żywność, ciągle też dużo żywności marnujemy. To wciąż ważne zadania przy rozważaniu przyszłej polityki rolnej w Europie - wskazał profesor. Ważne jest też, aby rolnicy nie opuszczali wsi. Znaczące są również zyski z eksportu żywności.

- To uzyskano dzięki stałym dopłatom – powiedział prof. Jerzy Buzek i dodał, jak podkreślał, po uzgodnieniu z Czesławem Siekierskim, przewodniczącym Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi w PE, w tym roku nieobecnym w Jasionce: –  W Parlamencie Europejskim nie ma takich nastrojów, żeby tę politykę rolną przekreślić. Akurat to wydaje się, nawet przy Europie dwóch prędkości, będzie zachowane.

W Parlamencie Europejskim – jak ujawnił prof. Jerzy Buzek - rozmawia się, że zostanie zachowane wsparcie dla młodych rolników i do odnawialnych źródeł energii i energetyki prosumenckiej. W UE wciąż ważna jest bowiem polityka energetyczna i rolna – a te dwie polityki łączą się właśnie w OZE i energetyce prosumenckiej.

W najbliższym czasie ważna może się też okazać dyskusja o wejściu Polski do strefy euro.

- Jeśli podejmiemy taką decyzję świadomie, po poważnej dyskusji, to będziemy mogli powiedzieć, że zdecydowaliśmy się na coś.

Jak mówił profesor, Europa raczej podzieli się na dwie prędkości. - Na szczęście te dwie prędkości nie grożą nam w polityce rolnej – dodał. Wtedy decyzja co do bezpieczeństwa, jakie daje euro, może być ważna dla całej gospodarki.