Posłowie poprosili rząd o informację w sprawie tzw. trójpaku energetycznego - obejmującego projekty: ustawy Prawo energetyczne, ustawy Prawo gazowe oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii - nad którym od długiego czasu  pracuje rząd.

Trójpak energetyczny został właśnie zarekomendowany przez Komitet do Spraw Europejskich do rozpatrzenia przez stały komitet Rady Ministrów – oznajmił wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz.

Czy uchwalenie nowego prawa energetycznego sprawi, że będziemy mniej płacić za energię? Czy zmniejszeniu ulegną koszty przesyłu? Zdaniem posła Romualda Ajchlera, trzeba to uwzględnić w pracach prowadzonych obecnie przez rząd. Trzeba też zadbać, aby na biomasę trafiały produkty pochodzące od polskich rolników:

- I jeszcze jedna kwestia, dotycząca źródeł odnawialnych – mówił poseł. - Dzisiaj praktykuje się tak, że sprowadza się do Polski biomasę z Białorusi w formie drzew, jakichś tam odpadów od owoców kokosowych. Tymczasem polscy rolnicy są zainteresowani polską produkcją i używaniem jako biomasy polskich produktów.

Poseł Jan Warzecha zwrócił z kolei uwagę na wątpliwości związane z budową instalacji:

- Panie ministrze, co mogę na dzień dzisiejszy odpowiedzieć zainteresowanym budową mikroinstalacji, którzy przychodzą do biur i pytają o sprzedaż energii, o wartość certyfikatów? Co z gruntami pod ogniwa? Czy wolno będzie na kupionej od rolnika ziemi bez jej odrolnienia zbudować farmę PV czy należy ją przekształcić? Czy będzie potrzebne pozwolenie na budowę? Jakiego dofinansowania do budowy farm można się spodziewać? Jakiego dofinansowania mogą spodziewać się rolnicy zainteresowani budową biogazowni? Czy mógłby pan minister Wysokiej Izbie przybliżyć, w jakim kierunku idą prace?

Odpowiadając, Tomasz Tomczykiewicz, wiceminister gospodarki, zapewnił, że prace idą w kierunku zadowolenia konsumenta:

- Przede wszystkim będzie miał wybór w kwestii tego, kto mu dostarczy energię. A przez to, że będzie miał wybór, będzie miał tańszą energię, będzie miał dostęp do energii, która nie będzie drożała. Wszystko to, co robimy – i cała ta ustawa, cały ten trójpak – jest nakierowane na obywatela i na konsumenta. Taki cel nam przyświecał. To, że tak długo to trwa, wynika z tego, że koalicji producentów – i to z różnych źródeł, odnawialnych, konwencjonalnych – bardzo wiele zapisów w tej ustawie nie podoba się, bo one w dużej mierze chronią właśnie tego konsumenta, który wobec sprzedawcy energii elektrycznej czy gazu w trakcie sporu jest często bezsilny i słabszy od nich. Poprzez te ustawy wzmocnimy go tak, że będzie po prostu partnerem i będzie szanowany przez sprzedawcę, a to jest przecież najważniejsze.