Ustawa z 21 listopada 2008 r. o pracownikach samorządowych dopuszcza tworzenie gabinetów politycznych w samorządach. Grupa posłów z Kukiz’15 przygotowała projekt nowelizacji tej ustawy i likwidacji stanowisk pracy przeznaczanych dla doradców.

Jak podano w uzasadnieniu, jest to grupa osób, zatrudniana na szczególnych warunkach:

„Stanowiska asystentów i doradców są ściśle sprzężone z funkcją wójta, burmistrza, starosty, marszałka i mają szczególny, osobisty charakter powiązania. Ustawa nie określa zadań, jakie wykonywać mają osoby zatrudnione na wymienionych stanowiskach. Do zatrudniania asystentów i doradców nie ma obowiązku stosowania przepisów o wolnym naborze, a asystenci i doradcy do 2013 r. mogli być przenoszeni na inne stanowiska pracy, w tym na stanowiska urzędnicze, z pominięciem zewnętrznego naboru.”

Liczba zatrudnionych na podstawie umowy o pracę doradców i asystentów nie może przekroczyć w gminach do 20 000 mieszkańców - 3 osób, w gminach do 100 000 mieszkańców oraz w powiatach – 5 osób, a w pozostałych gminach oraz województwach – 7 osób.

612 gmin, 68 powiatów i jeden samorząd województwa nie przekazały stosownych danych, ale na podstawie danych przekazanych przez pozostałe samorządy udało się ustalić, że na podstawie obecnych regulacji jednostki samorządu terytorialnego mogą zatrudnić na stanowiskach asystentów i doradców blisko 10 tys. osób. Całkowite środki na wynagrodzenie tych osób to – w samorządach, które udzieliły informacji – blisko 25 mln zł.

„Likwidacja gabinetów politycznych w samorządach byłaby znaczącym krokiem w realizacji postulatu ograniczenia administracji publicznej, redukcji biurokracji i szukania oszczędności w administracji, a zatem wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społecznym. W społeczeństwie gabinety polityczne jawią się jako zbędny, acz kosztowny element funkcjonowania państwa, a zatrudnianie w urzędach osób o wątpliwych kwalifikacjach z partyjnego nadania, budzi sprzeciw i niechęć obywateli tym bardziej, iż lokalni włodarze często na stanowiskach doradców zatrudniają osoby, które odpowiedzialne mają być za kształtowanie ich wizerunku co ma się nijak do realizowania przez jednostki samorządu terytorialnego ich zadań i funkcji” – podano w uzasadnieniu projektu.

Opinii tych nie podzieliły sejmowe komisje: Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Opowiedziały się za odrzuceniem projektu. Sejm ma się nim zająć w tym tygodniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!