PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Debata: Powołanie nowego regulatora cen wody - PiS za, opozycja przeciw

Debata: Powołanie nowego regulatora cen wody - PiS za, opozycja przeciw Fot. Shutterstock

Powołanie regulatora cen wody - taki będzie m.in. efekt rządowej noweli ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, nad którą debata odbyła się w czwartek w Sejmie. Opozycja zapowiada głosowanie za odrzuceniem.



W czwartek w Sejmie odbyła się debata nad sprawozdaniem komisji do rządowego projektu - pierwsze czytanie przeprowadzono w środę. Podczas drugiego czytania zgłoszono poprawki, projekt wrócił do komisji.

Celem rządowego projektu jest, jak powtarzał w czwartek wiceminister środowiska Mariusz Gajda, "efektywny nadzór nad ustanawianiem cen i opłat za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków".

Projekt zakłada, że od 1 stycznia 2018 r. rolę regulatora gospodarki wodnej przejmie prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego "Wody Polskie" (instytucja powołana przez ustawę Prawo wodne z lipca br.) oraz dyrektorzy regionalnych zarządów gospodarki wodnej PGW "Wody Polskie".

Zadaniem nowego organu regulacyjnego - konkretnie dyrektorów zarządów regionalnych PGW "Wody Polskie" - będzie m.in zatwierdzanie ustalanych przez samorządy gminne taryf za zbiorowe zaopatrzenie w wodę oraz zbiorowe odprowadzanie ścieków, a także rozstrzyganie sporów między przedsiębiorstwami wodociągowo-kanalizacyjnymi a odbiorcami usług. Jego zadaniem będzie także opiniowanie projektu regulaminu dostarczania wody i odprowadzania ścieków.

Rozwiązanie to, jak argumentuje rząd, ma przyczynić się do wyeliminowania ryzyka nieuzasadnionego wzrostu stawek opłat oraz cen za pobór wody i odprowadzanie ścieków.

Sprawozdawca komisji Anna Paluch (PiS) poinformowała o kilku poprawkach, zgłoszonych w toku prac komisji do rządowego projektu, m.in. o ustanowieniu 14-dniowego vacatio legis.

Podczas debaty rządowy projekt poparł klub PiS. Występujący w imieniu tego klubu Ryszard Bartosik zwracał uwagę, że to samorząd gminny zatwierdza taryfę za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków, na podstawie przekazanego przez przedsiębiorstwo wodociągowo-kanalizacyjne wniosku.

Jednocześnie przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne często są spółkami, w których samorząd gminny jest większościowym lub wyłącznym właścicielem. Zaznaczył, że "taka sytuacja powoduje konflikt interesów" i może prowadzić do nieuzasadnionego wzrostu cen.

Projekt spotkał się z gwałtowną krytyką opozycji, która zgodnie zapowiedziała głosowanie za jego odrzuceniem.

Krystyna Sibińska (PO) podkreślała, że sposób, w jaki projekt jest procedowany "urąga wszelkiej przyzwoitości". Jak mówiła, wszystko się dzieje w ogromnym tempie, na jednym posiedzeniu Sejmu, w dodatku większość parlamentarna odrzuciła wniosek o wysłuchanie publiczne.

- Po co tak szybko wprowadzamy te przepisy, przecież nikt na to nie jest przygotowany, nawet "Wody Polskie", które będą działać dopiero od 1 stycznia - mówiła Sibińska, podkreślając, że do zatwierdzania taryf potrzebni są fachowcy.

- Nie da się panie ministrze centralnie ustalić cen wody i śmieci, każda gmina ma inną specyfikę i każde przedsiębiorstwo ma inną specyfikę - przekonywała.

Marek Sowa (Nowoczesna) także podkreślał, że projekt nie był skierowany przez rząd jako pilny, nie rozumie więc pośpiechu. Tym bardziej, że "Wody Polskie" są "w powijakach".

Zwracał uwagę, że inny projekt był poddawany konsultacjom, a inny jest ostatecznie przedkładany przez rząd. Dodał, że do konsultacji nie była dopuszczona strona społeczna, która nie mogła też przedstawić swojego stanowiska podczas czwartkowego posiedzenia komisji, a także, że projektem nie zajmowała się Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego.

- Osobą, która tym projektem powinna się zainteresować, jest minister Mariusz Kamiński - przekonywał Sowa. - Jeśli taki był plan siłowego przeforsowania tej ustawy, trzeba było od razu przystąpić do drugiego czytania - dodał.

Kazimierz Kotowski (PSL) polemizował ze stanowiskiem rządu, że projekt jest przygotowany z myślą o interesie obywateli. Pytał, kto będzie ponosić koszty, jeśli "po trzech latach okaże się, że do dostarczenia wody i poboru ścieków trzeba będzie dopłacić", w efekcie niewłaściwie oszacowanych taryf.

Z poglądami opozycji polemizował wiceminister środowiska Mariusz Gajda. - Mam wrażenie, że posłom opozycji nie zależy, żeby ludzie mieli tanią wodę - komentował.

Przypominał, że projekt został przygotowany w rezultacie raportu NIK z 2015 roku, postulującego ustanowienie zewnętrznego regulatora rynku.

Zapewniał, że nie będzie centralnych taryf, tylko każda gmina będzie miała inną.

Podkreślał, że "regulator nie będzie narzucał taryf, będzie tylko kontrolował te taryfy". Będzie zatem sprawdzał, czy obliczenia są rzetelne i czy właściwie szacują koszty przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych.

- Gmina, która sporządzi wniosek taryfowy uczciwie i rzetelnie, nie ma się czego obawiać - powiedział Gajda, dodając, że w takim przypadku taryfa będzie zatwierdzana.

Przekonywał, że konsultacje się odbywały i to, co można było uwzględnić w wyniku konsultacji z Izbą Gospodarczą "Wodociągi Polskie", zostało uwzględnione. Z kolei, na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządowa Terytorialnego samorządowcy oświadczyli, że nie będą zajmować się tym projektem, tylko poproszą opozycję o jego odrzucenie.

Dodał, ze różnice między pierwotną a obecną wersją wynikają z uwzględnienia opinii resortów.

- Ta ustawa ma za zadanie dobro Polek i Polaków, by nie było nadmiernego wzrostu kosztów za wodę, które i tak są wysokie - podkreślał Gajda.

W myśl projektu, regulator ma także wymierzać kary za nieprzestrzeganie obowiązku przedstawienia do zatwierdzania taryf lub stosowania zawyżonych cen albo stawek opłat już po ich zatwierdzeniu.

Zgodnie z projektem, przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne będą ponosić opłatę za wydanie decyzji dotyczącej zatwierdzenia taryf przez regulatora. Będą też określać taryfę na trzy lata. Dotychczas taryfy obowiązywały przez rok.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

FORUM TYMCZASOWO NIEDOSTĘPNE

W związku z ciszą wyborczą dodawanie komentarzy zostało tymczasowo zablokowane.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!