Poseł sprawozdawca Adam Krupa przypomniał losy projektu. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi procedowała nad dwoma projektami: poselskim i rządowym, po pierwszym czytaniu powstała komisja nadzwyczajna. Odbyła osiem posiedzeń. 30 czerwca 2011 r. podkomisja przyjęła sprawozdanie i skierowała je do komisji. Ta przez trzy posiedzenia procedowała nad projektem i wypracowała sprawozdanie, zawierające zmiany do dwóch ustaw: o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa i do ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

- Jeżeli spojrzymy na to sprawozdanie, można powiedzieć, że najważniejszym celem jest możliwość wykupu ziemi przez rolników indywidualnych w ramach dobrowolnego zrzeczenia się dzierżaw przez obecnie dzierżawiących te ziemie od Skarbu Państwa dzierżawców - mówił poseł Adam Krupa. - To jest główne założenie. Ale ta ustawa wprowadza szereg innych zmian, które tak ogólnie można nazwać doprecyzowującymi działanie Agencji Nieruchomości Rolnych.

Ustawa zawiera przepisy dotyczące wspierania finansowego byłych pracowników państwowych gospodarstw rolnych, uporządkowania spraw własnościowych związanych z tymi zasobami, a także pomocy w dofinansowaniu infrastruktury technicznej w środowisku byłych pracowników państwowych przedsiębiorstw gospodarki rolnej.

Wiele zmian ma ułatwić działanie ANR. Głównie jest to sprawa wykonywania praw z udziałów i akcji w spółkach hodowli roślin uprawnych oraz hodowli zwierząt gospodarskich, umożliwienie agencji korzystania z ewidencji producentów, ewidencji gospodarstw rolnych oraz ewidencji wniosków, które prowadzi Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, zmiana w statucie agencji.

- Organem agencji zostaje prezes, następuje likwidacja rady nadzorczej, co jest szczególne ważne, to sprawa bezumownego korzystania przez niektórych dzierżawców z własności ziemi będącej w zasobie agencji, i tutaj przepis art. 39 pozwala agencji na karanie tych ludzi pięciokrotnością wysokości wywoławczej czynszu, który byłby należny od tej nieruchomości, gdyby była ona przedmiotem umowy dzierżawy - zapowiadał poseł Adam Krupa. - To jest ważna sprawa, bo takie patologiczne zachowania mają w tej chwili miejsce.