Nikt nie gromadzi danych podających, u ilu rolników trwa egzekucja komornicza, ale Ministerstwo Sprawiedliwości zebrało je wprost u komorników. Dane są orientacyjne i były nadsyłane do listopada 2016 roku.

Rady Izb Komorniczych informowały o prowadzeniu:

- w Białymstoku – 410 postępowań,

- w Gdańsku – 715,

- w Katowicach – 9,

- w Poznaniu – 384.

Rady Izb w Krakowie, Lublinie, Łodzi, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu nie wskazały danych, powołując się na brak ewidencji.

Jak dodaje Ministerstwo Sprawiedliwości, egzekucja z całości gospodarstwa przez zarząd przymusowy albo sprzedaż gospodarstwa  to tylko wyjątkowe sytuacje. W ostatnich trzech latach do sądów powszechnych wpływało rocznie kilkadziesiąt wniosków o wszczęcie egzekucji przez sprzedaż lub zarząd przymusowy. Było ich (dane łączne dla przedsiębiorstw i gospodarstw rolnych):

- w 2014 – 21 (sprzedaż) i 37 (zarząd)

- w 2015 – 63 i 42

- w 2016 – 22 i 42.

Dla porównania - w 2015 do komorników w całej Polsce wpłynęło blisko 8 mln spraw, w 2016 – prawie 4,5 mln.

„W każdej ze wskazanych kategorii spraw liczba uwzględnionych wniosków nie przekroczyła kilku w skali roku (w 2014 r. uwzględniono 2 wnioski o sprzedaż, w 2015 – 3, a w 2016 – 8 wniosków” – informuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Obecnie w MS trwa praca nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji sądowej. Obowiązujące rozporządzenie z 1996 r. jest archaiczne. Przewiduje np., że egzekucji nie podlega jeden koń z uprzężą, a w razie braku konia – jeden źrebak lub inne zwierzę pociągowe wraz z uprzężą.

Więcej: Będą zmiany w zasadach egzekucji komorniczej rolników