PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Do ilu rolników zapukał komornik?

Do ilu rolników zapukał komornik? Rolnicy rzadko tracą gospodarstwa w efekcie egzekucji komorniczej - zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości; fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 22-03-2017 09:22

Tagi:

Jak zapewnia Ministerstwo Sprawiedliwości, egzekucje komornicze w gospodarstwach rolniczych to rzadkość, a zupełnie wyjątkowo następuje egzekucja z całości gospodarstwa przez zarząd przymusowy albo sprzedaż gospodarstwa.



Nikt nie gromadzi danych podających, u ilu rolników trwa egzekucja komornicza, ale Ministerstwo Sprawiedliwości zebrało je wprost u komorników. Dane są orientacyjne i były nadsyłane do listopada 2016 roku.

Rady Izb Komorniczych informowały o prowadzeniu:

- w Białymstoku – 410 postępowań,

- w Gdańsku – 715,

- w Katowicach – 9,

- w Poznaniu – 384.

Rady Izb w Krakowie, Lublinie, Łodzi, Rzeszowie, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu nie wskazały danych, powołując się na brak ewidencji.

Jak dodaje Ministerstwo Sprawiedliwości, egzekucja z całości gospodarstwa przez zarząd przymusowy albo sprzedaż gospodarstwa  to tylko wyjątkowe sytuacje. W ostatnich trzech latach do sądów powszechnych wpływało rocznie kilkadziesiąt wniosków o wszczęcie egzekucji przez sprzedaż lub zarząd przymusowy. Było ich (dane łączne dla przedsiębiorstw i gospodarstw rolnych):

- w 2014 – 21 (sprzedaż) i 37 (zarząd)

- w 2015 – 63 i 42

- w 2016 – 22 i 42.

Dla porównania - w 2015 do komorników w całej Polsce wpłynęło blisko 8 mln spraw, w 2016 – prawie 4,5 mln.

„W każdej ze wskazanych kategorii spraw liczba uwzględnionych wniosków nie przekroczyła kilku w skali roku (w 2014 r. uwzględniono 2 wnioski o sprzedaż, w 2015 – 3, a w 2016 – 8 wniosków” – informuje Ministerstwo Sprawiedliwości.

Obecnie w MS trwa praca nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji sądowej. Obowiązujące rozporządzenie z 1996 r. jest archaiczne. Przewiduje np., że egzekucji nie podlega jeden koń z uprzężą, a w razie braku konia – jeden źrebak lub inne zwierzę pociągowe wraz z uprzężą.

Więcej: Będą zmiany w zasadach egzekucji komorniczej rolników

- Od nowelizacji tego rozporządzenia ważniejsze jest niedopuszczanie do nadmiernego zadłużania się rolników – słyszę od rolnika, w którego gospodarstwie trwa obecnie egzekucja komornicza. – Powinno być tak, jak w Holandii – tam tylko jeden bank może udzielać rolnikom kredytów. Wtedy dokładnie wie, jaka jest sytuacja w gospodarstwie i nie dopuszcza do takiego zadłużenia, aby rolnik nie mógł spłacić długu.  W razie trudności na rynkach rolnych chętnie zawiera umowę o zmianie zasad spłaty, tak aby rolnik nie bankrutował. Taki bank działa w interesie własnym i w interesie rolnika i państwa. U nas natomiast pozwala się, aby rolnik szedł do pozabankowych instytucji wtedy, gdy banki nie chcą go kredytować. Takie instytucje chętnie pozbywają się sprzętu, ale w razie najmniejszych trudności rolnika nie chcą mu pomagać. A takie trudności w rolnictwie to nic nadzwyczajnego, to się zdarza często. Rolnik traci maszyny, ale i więcej: koszty komornicze prowadzą do sprzedaży ziemi. W takiej właśnie sytuacji jestem teraz, a w mojej najbliższej okolicy mogę wskazać jeszcze kilka podobnych przypadków. Rolnik to dobry klient, bo łatwy kąsek w przypadku jakichś trudności.

W najbliższy czwartek problemem egzekucji komorniczej w gospodarstwach rolnych zajmie się sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ministerstwa: Sprawiedliwości i Rolnictwa przedstawią informacje na temat egzekucji komorniczych gospodarstw rolnych i grup producenckich oraz prób rozwiązania powyższego problemu, z uwzględnieniem propozycji rozwiązań umożliwiających restrukturyzację zadłużenia, sfinansowania zobowiązań cywilnoprawnych oraz koncepcji rozwiązań prawnych gwarantujących otrzymanie zapłaty za sprzedany towar.

 Więcej: Czego nie zajmie komornik?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Kornacki 2017-03-27 19:13:40
    @pitun (pitol czy jak ci tam); świnki po 3,50 to będą ale bez kontraktu. Jak nie masz pojęcia o temacie, to się nie wcinaj z głupotami.
  • putin 2017-03-22 21:03:22
    Jeszcze trochę świnki będą po 3,50 zł to dopiero będzie żniwo komornicze .
  • rolnik polski 2017-03-22 15:26:37
    @Tak myślę - Też kilka lat temu kupowałem ziemię z ANR i miałem podobne zabezpieczenia, do każdego kredytu w banku weksel obowiązkowo, do programów typu młody rolnik modernizacja, weksel obowiązkowo i tak można wyliczać. Takie mamy prawo od kiedy pamiętam, więc nie rozumiem dlaczego pijesz do rolników, i chyba ostatnich wyborów. Czy tylko oni chodzą na wybory i tylko na wsi są kościoły. Czy myślisz że 500 plus miastowych nie kupiło, czy miesięcznice to robią miastowi czy rolnicy. Prawo w większości jest stanowione przez miastowych i silne grupy lobbystów - polityków i znajomych królika, taki mamy dziki kraj i niewielka jest w tym zasług rolników bo bardziej zajmują się pracą w polu jak polityką.
  • Tak myślę 2017-03-22 13:17:14
    @rolnik polski, kupowałem kilka lat temu od Agencji ziemie , to zabezpieczenia stanowiły prawie 300 % należności i jeszcze Agencja mogła w ciągu 5 lat odkupić te grunty za cenę mojego zakupu . Takie państwo. A dlaczego rolnicy wybierali i wybierają takich posłów co tak głosowali i głosują przeciw rolnikom (np. ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego) ? Ano bo ksiądz (z chłopskiej rodziny) nawoływał rozmodloną na pielgrzymkach durnotę by głosowała na chłopskich przeciwników.
  • miko. 2017-03-22 13:09:23
    Każda wieś musi mieć swojego bankruta bo wtedy ma punkt negatywnego odniesienia i poprawę swojego samopoczucia. Dłużnik jest w pogardzie i to niezależnie od przyczyny upadku. Tak w sądzie jak i wśród sąsiadów, którzy powiadają , a to bankrut i dobrze mu bo po co się sadził na (i nie liczył) : na zakup ziemi, budowę obory - większej od sąsiadów, nowej hodowli czy uprawy. Bankrut powstrzymuje następnych od ryzyka, którzy mówią, dobrze że czegoś tam nie zrobiłem bo bym wylądował tak jak Józek czy Franek. Takie prawo jak było hamowało rozwój, a utwierdzało chłopstwo, że trzeba tak robić jak dziadki uczyli.
  • rolnik polski 2017-03-22 13:07:39
    @ cares - a Ja nie rozumiem dlaczego dziś prawo faworyzuje wierzyciela, zarówno banki (np bankowy tytuł wykonawczy) jak i wszelkiego rodzaje instytucje lichwiarskie. pożyczając kasę biorą zabezpieczenie kilka razy przekraczające wielkość pożyczki. np biorąc kredyt podpisujesz weksel i odpowiadasz całym majątkiem a nie np zakupionym ciągnikiem, samochodem. Kredyt na budowę domu a odpowiadasz wszystkim co masz i co będziesz miał. Powinno się zapisać w prawie że odpowiedzialność kredytobiorcy sprowadza się do kredytowanej ruchomości lub nieruchomości. W przypadku pożyczek niecelowych to wysokość pożyczki powinna odpowiadać wysokości zabezpieczenia by nie było kryminalnych sytuacji wyłudzenia domów, mieszkań itp za pożyczkę kilku tys zł i dopiero wówczas będzie można mówić o równym traktowaniu stron. Dziś moim zdaniem na przegranej jest dłużnik. I żeby było jasne to uważam że pożyczki należy oddawać.
  • Stan. 2017-03-22 13:00:42
    Uzupełniałem swoją wypowiedź ale nie została zamieszczona. Otóż, zarówno wierzyciel jak i dłużnik podejmują ryzyko w zakresie swojej działalności. Bankructwo i upadłość należą do systemu gospodarczego służącego rozwojowi produkcji i usług. Istota polega na ograniczeniu ryzyka utraty całego majątku. Jeszcze przed rokiem - rolnik - mógł tylko zbankrutować czyli cały jego majątek (oprócz tej krowy i trzech baranów) mógł być zlicytowany. Do ochrony rodziny przed tragedia utraty "wszystkiego" służą spółki kapitałowe (z ograniczoną odpowiedzialnością i akcyjne, także komandytowo akcyjne i częściowo komandytowe). Do tego służą grupy producenckie i umowy na produkcje i dostawy - zabezpieczone pod względem płatności, te same jakie stosują banki.
    I teraz pytanie: dlaczego tylu mądrych (również na tych stronach ) nie prowadzi edukacji w zakresie zarządzania ryzykiem (i majątkiem) ? Bo środowisko rolnicze nie kształci swoich rolników w tej dziedzinie. W izbach rolniczych (przynajmniej tak było w mojej ) jest wrogość do każdego kto wyrasta z wiedzą powyżej tego chłopskiego " jo wim lepij".
  • ceres 2017-03-22 11:47:51
    Nie rozumiem dlaczego prawo ma chronić jeszcze bardziej dłużnika niż wierzyciela.
    Komornik jest tylko wykonawcą woli wierzyciela popartej wyrokiem niezawisłego sądu.
    Wierzyciel może zostać bez środków do życia, a prawo ma dbać o dobre samopoczucie dłużnika. Rolnik nie jest ubezwłasnowolniony podejmuje decyzje suwerennie i musi ponosić konsekwencje swych złych decyzji. Proponuję, aby wszyscy rolnicy tworzyli fundusz z własnych środków na rzecz zadłużonych kolegów rolników, którzy nie umieli liczyć i ocenić swoich możliwości finansowych - myślę jednak, że w tym wypadku środowisko rolników nie będzie zainteresowane wspieraniem kolegów dłużników. Jeśli matematyki koś nie umie to niech się szybciutko nauczy, natomiast sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi niech dyskutuje o tym jak nauczyć rolnika prawidłowo liczyć.
  • Stan. 2017-03-22 10:39:54
    Pani Redaktor archaiczność przepisu nie wynika z jego wydania w 1996r. (chyba, że zmieniamy treść pojęcia archaiczny). Zarządzenie wywodzi się z Prawa o sądowym postępowaniu egzekucyjnym z 1 stycznia 1933r. Dz,.U. nr 93, poz.136-138. (Z 1 stycznia 1933r. !)
    Cytuję art. 63 pkt3) : Nie podlegają egzekucji zapasy żywności , opału niezbędnego dla dłużnika , jego rodziny i jego służby na okres 1 miesiąca ((aktualnie służba pominięta - przypisek mój, aktualnie na 5 miesięcy - przyp. m.). Nie podlegają zajęciu (nadal przepis aktualny i stąd archaiczny ) : Punkt 4) krowa dojna albo dwie krowy lub trzy owce.

    Problem jest gdzie indziej; media nakręcają histerię na temat "ciągnika spod Mławy", a w międzyczasie zmieniło się prawo egzekucyjne - bardziej wrogie dla dłużników (którzy uciekają w upadłość).
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.254.212
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!