Przypomnijmy: w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi mówiono - jako o prawie pewnych - dopłatach do małych stad drobnego inwentarza. Miałyby być wprowadzone „w przyszłym roku w ramach pomocy de minimis ze środków krajowych”, a potem „od 2018 r. trzeba już rozmawiać z Komisją Europejską na ten temat, żeby zastosować modyfikacje wsparcia unijnego”.

Więcej: Będą dopłaty do małych stad drobnego inwentarza

Jak się wkrótce okazało, Ministerstwo Rolnictwa wystąpiło do UE o zmianę zasad płatności związanych z produkcją i rozszerzenie listy sektorów, które mogą zostać objęte płatnościami związanymi z produkcją o: gęsi, perliczki, indyki, kaczki oraz króliki.

Mogłoby to nastąpić od 2018 roku.

Więcej: Dopłat do małych stad drobnego inwentarza jednak nie będzie?

A co z ewentualną wypłatą płatności w 2017 roku ze środków krajowych? Nie będzie jej. Nie przygotowano przepisów, nie zaplanowano jej w budżecie. MRiRW wyjaśnia:

"Ewentualna pomoc ze środków krajowych dla producentów małych stad drobiu może zostać uruchomiona w formule pomocy de minimis zgodnie z przepisami rozporządzenia Komisji (UE) nr 1408/2013 z dnia 18 grudnia 2013 r. w sprawie stosowania art. 107 i 108 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej do pomocy de minimis w sektorze rolnym (Dz. Urz. UE L 352 z24.12.2013, str. 9). Jednocześnie w związku z brakiem przepisów regulujących kwestie udzielania takiej pomocy w planie finansowym Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na 2017 r. nie zostały zaplanowane środki na ten cel.”

Dlaczego? Można się domyślać z drugiej części odpowiedzi, że wsparcie udzielane takim producentom jest wystarczające – tak jak i udzielane pozostałym rolnikom:

„Aktualnie producenci drobiu mają dostęp – na równi z innymi branżami produkcji rolnej – do programów pomocy państwa, np. do preferencyjnych kredytów na inwestycje w gospodarstwach rolnych, dopłat do ubezpieczenia zwierząt gospodarskich, zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego zużywanego w produkcji rolniczej czy też dotacji do postępu biologicznego w produkcji zwierzęcej."

A już wydawało się, że MRiRW widzi potrzebę wspierania małych gospodarstw i możliwość ożywienia w nich produkcji, także ukierunkowanej na sprzedaż bezpośrednią (teraz nazywaną detaliczną) żywności, otwieraną od stycznia…

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!