PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dopłaty jako rekompensata kosztów produkcji?

Dopłaty jako rekompensata kosztów produkcji? Dopłaty powinny wyrównywać dochód rolnika, a nie różnicować go; fot. Shutterstock

Wspólna Polityka Rolna jest na rozdrożu – a z nią kwestia kształtowania dochodów rolników, w tym także ich części pochodzącej z płatności bezpośrednich. Czy można powiązać je z produkcją?



Wiceminister Ryszard Zarudzki mówił niedawno podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi o tym, co zobaczył w Bawarii. Otóż zaprezentowano mu tam dopłaty jako system rekompensat.

- W Bawarii pokazano mi jako taki punkt docelowy po pierwsze płatności bezpośrednie nie jako środek dochodowy, tylko jako rekompensata dla rolnika z tytułów niskich dochodów – tłumaczył wiceminister i od razu zastrzegał: - Ale w Polsce mamy 760 tys. gospodarstw, które dostają do 5 tysięcy dopłat. To jakie to są wielkie pieniądze w tej całej masie?

Może i pieniądze niewielkie, ale dostrzeżenie dopłat w roli – i to nazwanej wprost, bez szukania alibi dla ich naliczania w rodzaju konieczności ocalania walorów klimatycznych czy środowiskowych - wyrównania dochodów osiąganych ze sprzedaży produkcji rolnej to nowe podejście. Nawet nie jadąc aż do Bawarii, ale bliżej, na polską wieś, można łatwo znaleźć zwolenników właśnie takiego systemu dopłat jako wsparcia do prowadzonej produkcji.

„Rolnik sprzedaje swoje produkty i dostaje rekompensatę po takiej czy po innej cenie, po kosztach, czy płatności bezpośrednie” – tłumaczył minister.

Tłumaczenie zawiłe, ale system prosty i zdrowy: za towar należy się zapłata. Jeśli jest niższa niż wartość oferowanego towaru czy ponoszone koszty, jest to rekompensowane dopłatą.

Tyle tylko, że obecny system dopłat zbudowano na zaprzeczeniu takiej wizji. Nawet coś, co nazwano „płatności związane z produkcją” są z nią obecnie związane cokolwiek odwrotnie: nie mogą prowadzić do wzrostu produkcji. Z tego powodu wprowadzono u nas właśnie obniżenie z 30 do 20 liczby krów, do której będą od tego roku należały się płatności.

- KE powiedziała, że jeśli nie zmodyfikujecie tego na następny rok – zapraszam, pisma są dostępne – jeśli nie zmodyfikujecie, a odpowiedzialność była po naszej stronie, to w przyszłym roku zabierzemy rolnikom środki w ramach płatności – tłumaczył wiceminister Zarudzki na nieco wcześniejszym posiedzeniu KRiRW i cytował unijne zapowiedzi: - Niech biorą dopłaty do 30 sztuk, a my ich zwindykujemy. To była krótka rozmowa. Dotyczyło to pomidorów, dotyczyło to roślin wysokobiałkowych, dotyczyło to malin, bo taki został wynegocjowany system płatności bezpośrednich. Ten system jest już w prawie unijnym, a teraz my się poruszamy w ramach tego obszaru. Jeszcze raz podkreślę, że należało wyjść z tego obronną ręką. Zmniejszenie do 20 sztuk gwarantowało, że rolnicy dostaną płatności, a pozostali nie będą windykowani. To nie są duże płatności. To nie jest koszt, który zagrażałby sektorowi, tylko umożliwiał racjonalizację płatności związanych – do czego? Do tego, że płatności związane z produkcją mogą być przeznaczone tylko do tych elementów, które nie grożą zwiększeniem produkcji z lat referencyjnych 2009-2013. Jeszcze raz powtórzę, że czujność ze strony kierownictwa, departamentów merytorycznych i odpowiedzialność spowodowały, iż zrobiliśmy to w ten sposób. Jesteśmy w stanie w pełni się z tego wytłumaczyć i wyjaśnić rolnikom. To jest mniejsze zło, które wprowadziliśmy z tego tytułu.

Czy mówimy jednak o uracjonalnieniu WPR, czy tylko o ucieczce przed jej absurdami?

I czy oparcie systemu dopłat na produkcji może się udać? Być może. Wymagałoby to jednak dokładnego przemyślenia nowego mechanizmu – aby nie okazało się, że znów nie nastąpiło wyrównanie dopłat w całej UE, tym razem tłumaczone np. różnicami w cenach i kosztach produkcji.

Po pierwsze źródłem dochodów rolnika byłaby więc produkcja rolnicza i wsparcie bezpośrednie. Drugim takim źródłem powinna być pozarolnicza działalność gospodarcza i wyodrębnione z tego odnawialne źródła energii – tłumaczył posłom wiceminister Zarudzki.

Wszyscy są za, tyle tylko, że ministerstwo wciąż obawia się zezwolenia rolnikom na sprzedaż do sklepów wyprodukowanych przez nich artykułów. Rząd nie widzi też możliwości pozwolenia rolnikom chociażby na prowadzenie działalności gospodarczej w siedlisku bez konieczności odrolnienia ziemi.

A może zobaczy? Projekt Kukiz’15, regulujący te kwestie, został powtórnie złożony w Sejmie.

Więcej: Jeszcze nie teraz wolnoć Tomku w swoim siedlisku

Jedno nie ulega wątpliwości: z samej redystrybucji środków dochodu być nie może. Dlatego każda aktywność powinna być wspierana, a nie ograniczana.

A dopłaty? Trzeba przede wszystkim uważać, aby nie stały się – znów - sposobem różnicowania, a nie wyrównywania dochodów rolników.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (21)

  • w-k 2017-03-18 22:25:58
    Witam @wiagrus, wnuczki też się starzeją. Jakoś nikt nie chciał popisać się swoimi przemyśleniami pod moim wpisem ? No to jak mam być lepiej jak wszystko pozostanie w rękach polityków (smoleńskich ?) Pozdrawiam.
  • wiagrus 2017-03-12 13:32:34
    @w-k, dobrze kombinujesz, myślałem że ty masz ze 17-18 lat , a to chyba z tym Nickiem - taki "myk" ?
  • w-k (bo wnuczek to brzmi trochę infantylnie) 2017-03-12 00:32:08
    Mam pytanie; jakie rozwiązania powinna zachować opozycja, a jakie zmienić aby wygrać następne wybory ? Wg.mnie zachować 500 + i ustawę o wycince drzew, a cofnąć ustawę o ograniczeniu sprzedaży ziemi. Powinna także zwiększyć budżet tak by zmienić sądownictwo, by przyspieszyć rozpatrywanie spraw cywilnych o zapłatę do 4 miesięcy (jak w Niemczech ?), przywrócić sprawność Trybunału tak by sprawy przed Trybunałem były załatwiane do pół roku, uchwalić ustawę o frankowiczach , poprawić stosunki z Rosja (przez wycofanie się z popieraniu Ukrainy), przyjąć na każdą gminę jedną rodzinę z Syrii, rozpocząć przygotowania do wejścia do strefy euro w 2021 roku. Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły ?
  • małorolny 2017-03-11 21:43:46
    Amatorzy od rządzenia zaczynają mieszać... Kto skorzysta? A no w najlepszym przypadku kolesie amatorów, bo im podpowiedzą co trzeba zrobić, żeby było "dobrze"
  • Stan. 2017-03-11 18:37:25
    @lewar, poświęć się i sprawdź czy Twoja umowa "kontraktacyjna" zawierała niżej wymienione esencjalia (konieczne zapisy by ta umowa rzeczywiście była umową kontraktacji . Nazwa nic nie znaczy, tak jak wynik głosowania 1: 27 - nazwany zwycięstwem). W sporach sądowych - zawsze - sąd bada treść umowy. Pozdrawiam.
    Art. 613. § 1. Przez umowę kontraktacji producent rolny zobowiązuje się wytworzyć i dostarczyć kontraktującemu oznaczoną ilość produktów rolnych określonego rodzaju, a kontraktujący zobowiązuje się te produkty odebrać w terminie umówionym, zapłacić umówioną cenę oraz spełnić określone świadczenie dodatkowe, jeżeli umowa lub przepisy szczególne przewidują obowiązek spełnienia takiego świadczenia.
  • lewar 2017-03-11 16:18:21
    @Misia ja uważam w swojej masie że to był popis debilizmu,chora obsesja ,zawiść i nienawiść .Grają naszą Ojczyzną,nas mając za nic.
  • lewar 2017-03-11 15:56:40
    @stan kontraktowałem przez kilka ostatnich lat myślałem będzie jakaś tam stabilizacja,szybko się z tego wyleczyłem,nigdy więcej.TERAZ ogłaszam w necie kasa przed załadunkiem i jest ok.
  • Misia A 2017-03-11 15:46:10
    @Stanisław, przygnębienie mnie ogarnia bo masz rację. Rolnicy uważają (większość w swojej masie), że przegrana 27: 1, to wygrana. Co to jest ? Zaburzenie w postrzeganiu świata ? Ale dlaczego ? Przepraszam, mam zły dzień.
  • Stan. 2017-03-11 13:07:21
    @raf69, wogóle zastanawiasz się nad tym co piszesz ? Przecież to jest poziom nieuka.
    Dopłaty wyrównujące dochody zapewniają bezpieczeństwo dla budżetu państwa(nie trzeba waloryzować poborów urzędników oraz rent i emerytur, przedsiębiorcy są chronieni przed żądaniami podwyżek płac, właściciele akcji banków mają zabezpieczoną wartość kapitału własnego, konsumenci mają zabezpieczone możliwości zakupu - tej samej ilości towaru za tę samą pensję. Na tym polega istota (główna myśl) dopłat w rolnictwie. Konkurencja - na poziomie producenta rolnego - jest głupotą , która przejawia się w tym, że rolnik woli gdy mu cenę narzuca jego odbiorca (nie chce umowy z gwarantowaną ceną , czyli nie chce kontraktacji bo mu się wydaje , że wygra negocjacje cenowe z przedsiębiorcą . Cóż , na niektóre choroby nie ma lekarstwa, niektórych przeszkód nie można ani ominąć , ani pokonać , trzeba czekać aż naturalnie wymrą.
  • beart 2017-03-11 07:24:52
    pis musi wszystko zmienić,nawet unie chcieli zmieniać ale ich nie przyjeli,i dopłaty muszą zmienić żeby była ICH ZMIANA,nadciąga kataklizm
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!