Prace nad dyrektywą tytoniową w Parlamencie Europejskim trwają. 9 września odbędzie się debata nad stanowiskiem komisji ENWI, a głosowanie nad stanowiskiem wobec dyrektywy planowane jest na 10 września. Potem dyskusję nad tematem dyrektywy tytoniowej będzie kontynuowała prezydencja litewska.

- 21 czerwca tego roku w Luksemburgu, w czasie posiedzenia EPSCO ministrów zdrowia, przyjęto tzw. podejście ogólne w sprawie dyrektywy tytoniowej – przypomniał w sejmowej Komisji Rolnictwa wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki. - Był to pierwszy, polityczny wyraz woli ministrów zdrowia Unii Europejskiej. To podejście zostało przez Polskę oprotestowane. Sprzeciwiły się jego przyjęciu także: Rumunia, Bułgaria i Czechy. Niestety, nie udało się stworzyć mniejszości blokującej. Ten dokument, general approach, zakładał utrzymanie na rynku zakazu wprowadzania wyrobów z dodatkami aromatyzującymi, szczególnie mentolowymi, przy założeniu trzyletniego okresu przejściowego na wejście w życie tego zakazu. Zakaz ten nie miał dotyczyć stosowania dodatków technologicznych. Po drugie, dokument zawierał usunięcie, proponowanego przez Komisję zakazu wprowadzenia do obrotu papierosów typu slim. Po trzecie - zmniejszenie wielkości ostrzeżeń zdrowotnych z 75 proc. powierzchni opakowań do 65 proc., jak też możliwość wprowadzania przez poszczególne państwa zakazu sprzedaży wyrobów tytoniowych na odległość.

Do tych założeń ustosunkowała się komisja ENWI – czyli komisji właściwa, procedująca dyrektywę w PE, która obradowała nad sprawozdaniem dla Parlamentu z dyskusji nad treścią dyrektywy.

 -  Do projektu sprawozdania złożono ponad 1300 poprawek – poinformował wiceminister. -  W trakcie prac udało się przygotować, przed ostatecznym głosowaniem, listę 65 poprawek kompromisowych i skonsolidowanych. Komisja ENWI przyjęła wnioski kompromisowe, jednak są to wnioski, które daleko odbiegają od stanowiska rządu polskiego i zdefiniowanych interesów Polski, bo w zasadzie przywrócono pierwotne brzmienie propozycji dyrektywy, to zaproponowane przez KE.