Poseł Jarosław Katulski został poproszony o interwencję przez wyborców, którym ANR zaproponowała wykup ziemi w trakcie umów dzierżawy.
W przesłanej posłowi odpowiedzi wiceminister Kazimierz Plocke napisał:
„(...) dzierżawcom nieruchomości Zasobu przysługuje prawo pierwszeństwa w ich nabyciu, jeżeli dzierżawili daną nieruchomość co najmniej przez okres trzech lat. Jeżeli dzierżawcy nie skorzystają z powyższego uprawnienia, wówczas Agencja przeznacza dzierżawione nieruchomości do sprzedaży w trybie przetargu. Należy zauważyć, iż w takiej sytuacji w dalszym ciągu są oni dzierżawcami tych nieruchomości na tych samych zasadach na jakich dzierżawili daną nieruchomość od Agencji Nieruchomości Rolnych. Ponadto należy zauważyć, iż nowi właściciele nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa będą zainteresowani zatrudnieniem pracowników w celu uprawy nabytych gruntów. Dlatego też sprzedaż dzierżawionych nieruchomości Zasobu nie powinna spowodować wzrostu bezrobocia.
Ponadto pragnę zauważyć, iż każdy nabywca nieruchomości Zasobu, w tym również ich dzierżawca, może skorzystać z rozłożenia ceny sprzedaży na raty na okres 15 lat pod warunkiem wpłaty 20 proc. ceny przed zawarciem umowy sprzedaży."

- Nie jestem zadowolony z otrzymanej odpowiedzi, ale też nie jestem zaskoczony, bo rzadko kiedy odpowiedzi na interpelacje są wyczerpujące - mówi poseł Jarosław Katulski. - Z udzielonej mi odpowiedzi wynika, że jest określony plan sprzedaży gruntów, nałożony na Agencję, i trzeba go zrealizować. Mam też wątpliwości, czy nowi właściciele będą zainteresowani zatrudnieniem dotychczasowych pracowników i czy w związku z tym bezrobocie nie wzrośnie. Według mnie minister nie odniósł się w ogóle do problemu, jaka będzie wydajność produkcji gospodarstw rolnych.