Najpierw o zbadanie zgodności ustawy z konstytucją wystąpiła Federacja Związku Pracodawców – Dzierżawców i Właścicieli Rolnych, ich wniosek rozpatrzono 5 czerwca 2012 r.

TK po wstępnym rozpoznaniu wniosku postanowił odmówić mu nadania dalszego biegu.

W uzasadnieniu podano że ustalony przez Federację zakres zaskarżenia wykracza poza granice ograniczonej rzeczowo legitymacji procesowej, „konsumując” cechy wniosku, który mogą złożyć jedynie podmioty legitymowane ogólnie, wymienione w art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji. Okoliczność ta uzasadnia odmowę nadania wnioskowi Federacji dalszego biegu (art. 36 ust. 3 w zw. z art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK).

Jak się dowiadujemy, TK odmówił też rozpatrzenia  drugiej skargi, skierowanej przez Krajowy Związek Pracodawców Rolnych, powołany przez Stowarzyszenie Dzierżawców i Właścicieli Rolnych RP. Uzasadnienie w tej sprawie nie jest jeszcze dostępne, ale trzeba spodziewać się, że będzie podobne.

Dzierżawcy zgłosili kilka sugestii zmian w ustawie - jak mówią to efekt bezsilności, poprawianie nie zniweluje błędów ustawy, ale może co najwyżej złagodzić skutki.

Ich postulaty nie zostały uwzględnione.

Proponowali, aby ziemia wyłączana z dzierżawy była przeznaczana wyłącznie na powiększanie istniejących gospodarstw rolnych. Byli pracownicy PGR, udziałowcy spółek pracowniczych zobowiązanych do wyłączeń 30 proc. gruntów, pragnący utworzyć indywidualne gospodarstwo rolne, powinni mieć możliwość zakupu ziemi na takich samych zasadach, jak rolnicy indywidualni. ANR powinna traktować zobowiązania wynikające z kredytów na równi z obciążeniami wynikającymi z unijnych programów rolniczych. Agencja powinna też określić, co ze zbędnymi budynkami, które przy ograniczonej powierzchni nie mogą obciążać dzierżawców. Dzierżawcy domagali się, aby wyłączane z dzierżawy działki były uzgadniane z nimi. Agencja powinna też - wg dzierżawców - określić, że dobrowolne wyłączenie z areału 30 proc. skutkuje przedłużeniem umowy dzierżawy na kolejne 10 lat. Koszty zwolnień grupowych powinny być zrekompensowane.

Dzierżawcy bardziej niż na nowelizację liczyli na nierealizowanie ustawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!