Parlament Europejski dokonał we wtorek gruntownej reformy unijnej polityki rybołówstwa, zakazującej wyrzucania przez rybaków części połowów z powrotem do morza, a także przeławiania.

Nowa Wspólna Polityka Rybołówstwa (WPRyb), która zacznie obowiązywać w 2014 roku, powinna przyczynić się do bardziej zrównoważonego rybołówstwa - czytamy w komunikacie PE.

Jedną z najbardziej spornych spraw podczas prac nad reformą był zakaz odrzutów, czyli wyrzucania do morza tych ryb, które mają nieodpowiedni rozmiar, których połowem rybacy nie są zainteresowani lub których połów jest niezgodny z prawem. Zakaz ten nie będzie całkowity, jak początkowo chciał PE. Od 2015 roku odrzuty będą stopniowo ograniczane do docelowego poziomu 5 proc. rocznych połowów w 2019 r. Oznacza to, że rybacy będą musieli wwieźć do portu, co najmniej 95 proc. wszystkich złowionych ryb.

Obecnie odrzuty stanowią prawie jedną czwartą wszystkich złowionych ryb w UE. Większość wyrzuconych ryb ginie.

Rybacy będą musieli przestrzegać też zrównoważonych kwot połowowych, czyli takich, które pozwalają na odtwarzanie się stad rybnych. Kraje Unii będą musiały wyznaczyć takie kwoty od 2015 r., a w określonych i wyjątkowych przypadkach - od 2020 r.

Polski eurodeputowany i członek komisji rybołówstwa PE Jarosław Wałęsa (PO) podkreślił, że reforma wychodzi na przeciw - jednemu z najważniejszych problemów, z jakim musimy się zmierzyć, -  czyli przełowieniu zasobów rybnych. - Nowy system ustalania kwot połowowych przewiduje odnowienie zasobów rybnych już od 2015 roku. Takie rozwiązanie ma stanowić swoisty +margines bezpieczeństwa+ dla środowiska - powiedział Wałęsa.

Nowa wspólna polityka rybołówstwa zawiera także nowe zasady dotyczące etykietowania, dzięki którym konsumenci będą lepiej informowani o kupowanych rybach. Etykiety będą musiały zawierać więcej szczegółów na temat obszaru, na którym zostały złowione ryby oraz sprzętu, jakiego użyto w tym celu.

Ponadto podczas sesji plenarnej w Strasburgu europosłowie poparli zasady, które odnoszą się do połowów na wodach państw trzecich. Zgodnie z nimi kraje "28" będą mogły tam łowić tylko wtedy, gdy państwo trzecie nie wykorzysta własnych limitów połowowych.