Niedawno informowaliśmy, jaką odpowiedź uzyskał na podobną interpelację poseł Jacek Czerniak.

Niestety i poseł Beata Mazurek nie otrzymała bardziej konkretnej odpowiedzi. Poseł pytała, czy prawdą jest, że w celu zagwarantowania rolnikom należności za dostarczony surowiec w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi zostały podjęte działania mające na celu utworzenie funduszu gwarantowanych świadczeń za sprzedane produkty rolne? Ewentualnie na jakim etapie tworzenia jest wyżej zapowiedziany projekt? Kiedy opinia publiczna będzie mogła się z nim zapoznać oraz kiedy może on zostać wdrożony w życie, według założeń ministerstwa?

Podjęte zostały działania mające na celu utworzenie funduszu gwarantowanych świadczeń za sprzedane produkty rolne. Po opracowaniu projektu aktu prawnego regulującego przedmiotowe kwestie zostanie on podany do publicznej wiadomości oraz przesłany w ramach konsultacji społecznych związkom i organizacjom rolniczym – odpowiedział wiceminister Kazimierz Plocke i podobnie jak Jackowi Czerniakowi wyjaśnił, że najkorzystniejszym rozwiązaniem dla producentów oraz podmiotów skupujących jest zawarcie umowy kontraktacji.

Kolejne pytanie: Czy fundusz ten będzie działał na zasadach zbliżonych do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, które umożliwią rolnikom odzyskanie przynajmniej w części należnych środków finansowych za odstawione płody rolne w przypadku niewypłacalności lub upadłości podmiotu skupowego? - nie doczekało się w ogóle odpowiedzi, co może świadczyć, że „podjęte działania” ministerstwa nie mają jeszcze zbyt skrystalizowanej postaci.