PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Gmina zapłaci za szacowanie szkód łowieckich

Gmina zapłaci za szacowanie szkód łowieckich fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 20-04-2018 11:22

Tagi:

Szacowanie szkód powinno być traktowane jako zadanie własne gminy – wyjaśnia Ministerstwo Środowiska i dodaje, że rozporządzenia niezbędne do realizacji zmian wprowadzonych w Prawie łowieckim będą przyjęte.



Kiedy będą projekty rozporządzeń do "Prawa łowieckiego"? Jak  Ministerstwo Środowiska zamierza rozwiązać problemy związane z finansowaniem  szacowania? Jakie są propozycje sposobu ustalania wysokości i wypłaty  odszkodowania za szkody? Kiedy będą szkolenia dla szacujących? Czy brana  jest pod uwagę kolejna nowelizacja Prawa łowieckiego, czy też obecna z  22 marca będzie wprowadzona w życie? – pytań związanych ze zmianami wprowadzonymi w Prawie łowieckim jest wiele. Niestety odpowiedzi – mniej.

Więcej: Prawo łowieckie do nowelizacji?

Ministerstwo Środowiska wyjaśnia, że projekty stosownych rozporządzeń będą – ale konkretów nie podaje:

„Projekty rozporządzeń do  ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 651) są obecnie opracowywane w Departamencie Leśnictwa. Będą one procedowane w trybie pilnym, jednak w tej chwili nie możemy wskazać konkretnej daty ich wejścia w życie. Jeśli chodzi o koszty rekompensat szkód wyrządzonych przez zwierzęta łowne w uprawach i płodach rolnych, to będą one ponoszone, jak do tej pory, przez dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich (w łowieckim roku gospodarczym 2017/2018 wyniosły ponad 76 mln zł). Natomiast obowiązki realizowane przez organy wykonawcze gmin w zakresie szacowania szkód powinny być traktowane jako zadania własne.

Co do sposobu ustalania wysokości odszkodowań - ponieważ nadal trwają prace nad projektem rozporządzenia w sprawie szacowania szkód, nie możemy się odnieść do kwestii podniesionych w pytaniu. Do czasu wydania nowego rozporządzenia obowiązuje metodyka wyliczenia odszkodowania określona w rozporządzeniu Ministra Środowiska z 8 marca 2010 r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne (Dz. U. z 2010 r. Nr 45 poz. 272). Ocena rozwiązań w zakresie szacowania szkód wprowadzona od 1 kwietnia 2018 r. będzie możliwa dopiero po określonym czasie funkcjonowania nowego systemu. W związku z faktem braku vacatio legis w ustawie z 22 marca 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo łowieckie oraz niektórych innych ustaw nadal trwają prace nad interpretacją przepisów budzących najwięcej wątpliwości. Informujemy też, że Lasy Państwowe zamierzają rozpocząć szkolenia z szacowania szkód bez zbędnej zwłoki, możliwie, że jeszcze przed 1 maja br.”

Zatem – czy będą szkolić na podstawie starych rozporządzeń? Najwyraźniej...

Wcześniej proponowano, aby szacowanie szkód powierzyć Lasom Państwowym.

Więcej: Szkody łowieckie oszacują i sfinansują Lasy Państwowe?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (60)

  • gumtrre 2018-05-25 13:24:06
    Myśliwi przestańcie polować i dobijcie tym samym Kowalczyka z Jurgielem. Polska wieś ich wywiezie na taczkach
  • RRo 2018-04-27 14:55:43
    Szacowanie po Nowemu – Pilne – prawo i bezprawie- kompromitacja rządu i ustawy Kowalczyka, twórcy ustawy o szacowaniu: W dniu 26 kwietnia br. Minister Środowiska Henryk Kowalczyk skierował pismo do Polskiego Związku Łowieckiego, w którym zwraca się do zarządców oraz dzierżawców obwodów łowieckich, aby zawierali porozumienia z rolnikami, w drodze ugody, poza procedurą dochodzenia odszkodowania wskazaną w ustawie - Prawo łowieckie. Poniżej pełna treść pisma, do znalezienia pod adresem: ZG PZŁ aktualności.
    Minister środowiska Henryk Kowalczyk pisze dnia 26 kwietnia 2016 do przewodniczącego ZG PZŁ: Szanowny Panie Przewodniczący, w związku z licznie pojawiającymi się głosami, związanymi z problemami w realizacji zadań nałożonych przez nowelizację ustawy Prawo Łowieckie z dnia 22 marca 2018 r., która weszła w życie z dniem 1 kwietnia br., w kwestii szacowania szkód łowieckich w uprawach i płodach rolnych n.inn. przez sołtysów, zwracam się z uprzejmą prośbą o podjęcie ze strony przedstawicieli dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich szacowania szkód łowieckich. W związku z powyższym zwracam się z uprzejmą prośbą aby przedstawiciele dzierżawców i zarządców obwodów łowieckich zawierali porozumienia z rolnikami, w drodze ugody, poza procedurą dochodzenia odszkodowania wskazaną w ustawie Prawo łowieckie. Ugoda może być zawarta na zasadach określonych w ustawie Kodeks Cywilny. Jednak gdy ugoda nie wyczerpie całości roszczenia tj. gdy poszkodowany nie zgodzi się z wysokością odszkodowania, poszkodowany rolnik może odwołać się do nadleśniczego. Podpisano minister Henryk Kowalczyk
  • RRo 2018-04-27 00:46:31
    Rolniku z Mazowsza, sejmiki wojewódzkie ustalają obwody, również na terenach prywatnych. Jeśli chcesz, możesz zakazać polowań na swoim terenie, ale będzie on dalej w obwodzie łowieckim. Gospodarka łowiecka obejmuje całą Polskę. I wojewoda może wystawić na przetarg obwód, na którym jest twoje poletko. Ty możesz zabronić na tym poletku polowań. To co proponujesz to pobożne życzenia w świetle obowiązującego prawa. Na tej samej zasadzie musisz przejść na drugą stronę chodnika jak ci nakaże policjant. Wyższa konieczność społeczna….
  • rolnik z Mazowsza 2018-04-26 10:59:51
    RRo, rząd to może wystawiać na przetargi obwody położone na terenach skarbu państwa, a na gruntach prywatnych, to najpierw niech ureguluje z właścicielami pogłówne od bytującej tam zwierzyny, a póżniej zobaczymy
  • RRo 2018-04-25 11:40:54
    Obwody i Koła Łowieckie. W myśl przyszłej 2020r ustawy zniknie ustawowe pojęcie Koło Łowieckie, zostanie pojęcie „Dzierżawca obwodu”. Może to być jeden człowiek, nawet piekarz, nie będący myśliwym. Rząd pazerny na pieniądze, szczególnie rząd populistyczny dyktatury jednej partii potrzebuje pieniędzy. W Polsce jest 4.698 obwodów łowieckich. Rząd ustali, jaki jest odstrzał na danym obwodzie i wystawi obwody na przetarg na 5 lat. Jeżeli średnio rocznie dzierżawa będzie kosztować 10.000,- zł to wpływ roczny do rządu będzie 47 milionów. Dzierżawca (Koło) będzie zarabiać na sprzedaży odstrzałów, organizacji polowań i będzie płacić podatek dochodowy. Bardzo bogaci wydzierżawią super obwód i będą polować sami, zawiążą „stowarzyszenie”. Biedni myśliwi odpadną, bogaci będą polować. Lasy będą rządowe, zwierzyna będzie rządowa. OHZ Lasów też będą zarabiać i sprzedawać odstrzały. Myśliwi będą mogli sobie wykupić odstrzał na konkretnego zwierza. Ci, których nie stać, zaczną łowić ryby. I będzie normalnie, będzie rządzić pieniądz, prawda? Leśnicy będą szacować szkody, wypłacać odszkodowania będzie Rząd ( ? Lasy Państwowe, Wojewoda ?)
  • RRo 2018-04-25 10:41:09
    Witaj, nie będzie żadnego „wzrostu wartości” zwierzyny. W ustawie o Funduszu odszkodowawczym Szyszko zaproponował jakieś wartości np. 105 zł za sarnę aby Koło wpłaciło na Fundusz. Zgodnie z rocznym planem, a resztę Koło zatrzymuje dla siebie na prowadzenie gospodarki. W naszym projekcie Ustawy o odszkodowaniach Rząd dostanie całą wartość sarny na skupie, albo 12 zł za kg, albo 8, albo 22, jak zadecyduje rynek. Ale Rząd dostanie wszystko. Myśliwy lub Koła nie dostaną nic. Jeżeli Koła nie dostaną nic, to też nie będą musiały płacić odszkodowań. Polowanie na własny koszt, tylko dla pasji lub hobby, jak to nazywasz. Czy zostanie monopol PZŁ ? Nie będzie takiej potrzeby, PZŁ powstał po to, aby istniała organizacja zarządzająca mieniem Rządu (zwierzyną). Sądzę jednak, że Rząd, szczególnie rząd wprowadzający dyktaturę partyjną będzie chciał utrzymać monopol, taka jest właściwość każdej dyktatury - móc sprawować kontrolę
  • rolnik polski 2018-04-25 08:42:01
    Jeśli rząd ma szacować i płacić to oznacza dla myśliwego wzrost wartości zwierzyny o 100% względem cen jakie były zaproponowane w ustawie, która nie weszła w życie, bo jak sam zauważyłeś wartość zwierzyny nie pokryje kosztów szkód i szacowania. Więc lepszym rozwiązaniem dla rządu jest oddanie prawa do zwierzyny by zmniejszyć jej ilość i tym samym ograniczyć szkody. To i tak nie oznacza, że każdy rolnik będzie polował na swoim polu, może będzie to 10% właścicieli ziemi, raczej będą oddawać to prawo znajomym myśliwym. Jest to moim zdaniem najsensowniejsze rozwiązanie, tylko jeszcze za nim powinno iść prawo do polowania bez konieczności wstępowania do PZŁ - bo to z automatu zniechęci 99.9% rolników. (staż, kurs, wpisowe, składka co roku, wszystko to w imię utrzymania monopolu). Jak rozmawiam z myśliwymi to wielu mówi że chętnie wykupi odstrzał na określonego zwierza i bez całej tej niepotrzebnej biurokracji w kole i opłacania składek na czapę PZŁ. Dziś za utrzymaniem tego systemu są tylko i wyłącznie jego beneficjenci na etatach PZŁ. Jak będzie u nas czas pokaże. DB
  • RRo 2018-04-24 20:20:06
    @Rolnik Polski. Piszesz „oddać prawo” czyli zakładasz prawo ziemi, chwilowe bytowanie zwierzyny. Jeżeli Jeleń jest w lesie, to jest lasów Państwowych lub właściciela lasu, a jeżeli na polu, to właściciela pola. Tutaj mamy inne stanowiska, i pozostańmy przy tym. Ja uważam, że rząd nie odda tego prawa. Ty uważasz, że odda. Na bazie mojego myślenia (zwierzyna jest i będzie rządowa) uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest oddanie przez Myśliwych całych pieniędzy ze strzelonych tusz do rządu i niech rząd płaci odszkodowania i się rozlicza z rolnikiem. Myśliwi odłożą broń i rozwiążą koła tylko wtedy, gdy Kół Łowieckich nie będzie stać na zapłatę odszkodowań. Ponadto na twoim terenie w zachodniej Polsce Koła mają duże nadwyżki pieniędzy ze strzelonej zwierzyny i bardzo długo będą w stanie płacić odszkodowania. Na terenach które ja znam, centralna Polska, Koła padną szybciej, bo rolnicy uprawiają coraz droższą paszę dla jeleni. Ale prawdziwa rewolucja odbędzie się na przełomie 2019 i 2020. Sądzę, że Lasy Państwowe zabiorą obwody leśne, a pola - cóż, pola to problem rolników. Możliwe, że rząd puści problem pól „na żywioł” stwierdzając, że zwierzak na polu wyszedł z domu i można go bezkarnie strzelać, nawet na 1 hektarze przeliczeniowym.
  • rolnik polski 2018-04-24 11:46:36
    RRo- rząd by szybko oddał prawo do zwierzyny ale to myśliwi są głównie przeciwnikiem zmian. Wystarczy wypowiedzieć obwody i na dwa lata powiesić strzelby na kołku. Wówczas Skarb Państwa jako właściciel zwierzyny poniesie koszty szacowania i wypłaty odszkodowań. Przyrost zwierzyny będzie czynił spustoszenie w uprawach i nie minie rok jak będą zmiany w prawie. Stan jaki mamy dziś to głównie zawdzięczamy MYŚLIWYM i nikomu innemu. A o spółdzielniach rolników i 3000 ha zapomnij. Jak już to przed wojną było prawo polowania na 100 ha, dla przykładu w Niemczech właściciel 70 ha ma prawo do polowania i odstąpienia takiego prawa myśliwym i nie musi to być nawet zwarty kompleks ziemi. Tak więc i do nas zawita coś podobnego kwestia czasu. Jak np właściciele którzy wyłączyli swoje pola z polowania będą robić zdjęcia myśliwemu z bronią na ich ternie i sprawy do sądu. Co z pozwoleniem na broń po takiej sprawie? łamania prawa. W lubuskim już zlikwidowano obwód po tym jak rolnicy sądownie wyłączyli grunty z obwodu.
  • RRo 2018-04-24 10:53:49

    @Rolnik Polski. Bardzo celnie i słusznie wymieniasz przewinienia Kół (odpłatny staż), przyrośnięcie do stołków pracowników etatowych w 49 ZO PZŁ, zamiast w 16 Zarządach Wojewódzkich. Jest to efekt pazerności i wykorzystania przez Wybrane przez Myśliwych Zarządy PZŁ. Była już 2 lata temu szansa na zmiany, ale Myśliwi nie są zmotywowani. Łatwiej jest zapłacić składkę 320 zł rocznie i mieć święty spokój. Ale dzieje się to - pomyśli - w ramach ustawy monopolistycznej ustanowionej przez Rząd. Zawsze się znajdą tacy, którzy to wykorzystają dla własnego profitu. Może nie wiesz, ale wewnętrzne zmiany w PZŁ zaczęły się już 2 lata temu i była duża szansa, że przy następnych wyborach zmiany byłyby duże. Teraz wszystko się skończyło, Rząd rządzi PZŁ. I nie nazywaj proszę P. Jenocha moim "kolegą". To nie jest Łowczy Krajowy, to jest pełnomocnik Kowalczyka, komisarz partyjny. I wszystkie nowo mianowane Zarządy Okręgowe to również pełnomocnicy Rządu, tez komisarze partyjni, tylko szczebla powiatowego. Myśliwi również woleliby, aby po zdaniu egzaminów pozwolenie na broń wydawał Wojewoda, a nie Policja. Ale powrotu do czasów międzywojennych nie ma, Rząd nigdy nie odda własności zwierzyny.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.13.210
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!