Piękno tej ziemi skłania mnie do wołania o jej zachowanie dla przyszłych pokoleń. Jeżeli miłujecie ojczystą ziemię, niech to wołanie nie pozostanie bez odpowiedzi! Zwracam się w szczególny sposób do tych, którym powierzona została odpowiedzialność za ten kraj i za jego rozwój, aby nie zapominali   o obowiązku chronienia go przed ekologicznym zniszczeniem! Niech kształtują nade wszystko postawy poszanowania dobra wspólnego, praw natury i życia! – poseł zaczął od przypomnienia słów Jana Pawła II,  wypowiedzianych w Zamościu w 1999 r.

Zdaniem posła, uchwalając ustawę zlekceważono głos 75 proc. obywateli i 20 tys. polskich gospodarstw specjalizujących się w produkcji ekologicznej, zdrowej i certyfikowanej żywności.

- W Polsce, gdzie mamy wieloletnie tradycje produkcji rolnej opartej na ekologii i ochronie środowiska, a nasza żywność jest znana na całym świecie ze swej doskonałej jakości, genetycznie modyfikowane organizmy zagrażają tym tradycjom, gospodarstwom rodzinnym, a zwłaszcza ekologicznym. GMO to także w przyszłości całkowite uzależnienie rolników od koncernów biotechnologicznych i chemicznych. Jak to jest? Z jednej strony słyszymy, że jednym z priorytetów rządu jest ochrona zdrowia, polskiego rolnictwa, a z drugiej strony ten sam rząd raczy nas prze-forsowaną głosami Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego ustawą o nasiennictwie, przyjętą przez Sejm 1 lipca tego roku? Nowa ustawa ogranicza m.in. dostęp do tradycyjnych odmian nasion roślin, a tym samym lekceważy pracę i dorobek polskich naukowców, rolników i organizacji rolniczych. Jednak najbardziej skandaliczne jest usunięcie przepisu o zakazie obrotu w Polsce nasionami genetycznie modyfikowanymi, wręcz zapisano, że do obrotu dopuszcza się materiał siewny odmian genetycznie zmodyfikowanych.

Zdaniem posła zlekceważono głosy przeciwników.

- Należy podkreślić, że ustawę uchwalono bez konsultacji społecznych, mimo że nakazuje je polskie i międzynarodowe prawo, bez kampanii edukacyjnej w społeczeństwie - powiedział poseł Piotr Polak. - Nowe zapisy są korzystne wyłącznie dla korporacji dostarczających na polski rynek genetycznie modyfikowane nasiona i właściwe tej technologii środki ochrony roślin.

Poseł podkreślił, że nie jest prawdą, jakoby prawo unijne zabraniało zakazu upraw GMO w Polsce. - Przypomnę, że 9 krajów Unii Europejskiej, w tym Francja i Niemcy, już wprowadziło całkowity zakaz upraw GMO, szanując tym samym wolę swych obywateli. Przed kilkoma tygodniami Parlament Europejski przyjął rozporządzenie dające możliwość wprowadzenia zakazu uprawy roślin GMO przez każdy kraj członkowski, który tego zechce.

Zdaniem posła, prezydent powinien zawetować ustawę.

Podobał się artykuł? Podziel się!