Jak wyjaśnił wiceminister Kazimierz Plocke, swobodny obrót w UE wymaga dopuszczenia do rejestracji, ale to nie oznacza zgody na wysiewanie. Można sobie wyobrazić, że jakaś firma będzie np. zaprawiać ziarno w Polsce i sprzedawać je do innych krajów.

Posłowie zapowiedzieli, że do sprawy wrócą podczas wysłuchania publicznego wyznaczonego na jutro.

Poseł Ardanowski domagał się wyjaśnienia, czy zapowiadane rozporządzenie ministra zakazujące stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 będzie podpisane przed zakończeniem siewów.

Dowiedział się, że nikt nie jest w stanie zapewnić, że stanie się to przed terminami siewu kukurydzy.

Zdaniem wypowiadających się posłów, nie ma obecnie możliwości obrotu i siewu materiałem GMO, żadne rozporządzenie nie jest tu potrzebne.

- Projekt rozporządzenia będzie wydany do obowiązującej ustawy o nasiennictwie, będzie ono podpisane jak najszybciej – zapewniał wiceminister Kazimierz Plocke.

Obecnie rozporządzenie trafiło do konsultacji społecznych, które zakończą się po 20 kwietnia.

Podobał się artykuł? Podziel się!