Podczas rozpatrywania w Sejmie „Sprawozdania z realizacji przedsięwzięć Euro 2012 oraz z wykonanych działań dotyczących realizacji przygotowań Polski do finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 (marzec 2011 r. – styczeń 2012 r.)” poseł Krzysztof Jurgiel, kierujący sejmową Komisją Rolnictwa i Rozwoju Wsi, pytał: - Co takiego się stało, że aż trzeba podejmować nadzwyczajne środki w poszczególnych resortach, żeby zabezpieczyć w zasadzie cztery obiekty, na których będą odbywały się mistrzostwa?

Zdaniem posła Jurgiela niesłusznie w tym sprawozdaniu pominięto Ministerstw Rolnictwa: - W rozdziale dotyczącym funkcjonowania organów administracji państwowej brak jest moim zdaniem ważnego resortu: resortu rolnictwa i rozwoju wsi, gdzie są dwie inspekcje odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywnościowe. Jest to Inspekcja Weterynaryjna i Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa, które odpowiadają za zwalczanie też chorób zakaźnych. Czy ten resort został wyłączony z tych przygotowań przez pomyłkę, czy świadomie?

Sprzeciwiła się temu minister sportu i turystyki Joanna Mucha:

- Jeśli chodzi o włączenie w to ministerstwa rolnictwa, to z drobnym wyprzedzeniem powiem, że również uczestniczy ono w projekcie Euro 2012. Będziemy promować polską zdrową żywność podczas turnieju i nowy polski produkt, który, mamy nadzieję, że się świetnie przyjmie w całej Europie i być może na całym świecie, czyli polish breakfast. Jesteśmy przekonani, że to pomoże promować polską żywność również po turnieju.

Poseł Marek Domaracki, pokazując „Gazetę Wyborczą”, krzyknął w tym momencie z ławy poselskiej: - Oby nie ta kiełbasa – zero mięsa w kiełbasie.