Podczas informacji rządu przedstawionej w Sejmie, dotyczącej ułatwień dla osób prowadzących przedsiębiorstwa, poseł Romuald Ajchler upomniał się o rolników: - Oprócz tych wszystkich udogodnień, które zmierzają w kierunku poprawy prowadzenia gospodarki, są jeszcze – ważniejsze od ustaw, ważniejsze od rozporządzeń – instrukcje wewnętrzne obowiązujące na przykład w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dlaczego o tym wspominam? Otóż proszę sobie wyobrazić, że agencja zgodnie z instrukcją, a nie z rozporządzeniem, nie uwzględnia przelewów dokonanych elektronicznie. Klient, rolnik, dokonujący takiej płatności musi pójść po pieczątkę do banku, bo tak jest napisane w instrukcji. Jeśli bowiem tego dodatkowego elementu nie będzie na przelewie elektronicznym, wówczas ta płatność nie zostanie rozliczona z rolnikiem. To jest drobna sprawa, panie premierze, i korzystając z tej okazji, zwracam się do pana, aby pan zainteresował się sprawą. Jedno pana słowo może sprawić, że setki rozliczających się rolników, mających do czynienia z różnymi kwestiami dotyczącymi płatności czy korzystających z PROW-u, będą miały ułatwione życie.

Minister gospodarki Waldemar Pawlak wykazał zrozumienie, ale nie inicjatywę:

- Zgadzam się, że potrzebna jest większa elastyczność i możliwość szybkiego modyfikowania tych procedur, żebyśmy bez potrzeby nie komplikowali sobie życia.