Chodzi o składki, które płacą organizacje rolnicze za udział w pracach liczącej się na forum unijnym strukturze związkowej Copa-Cogeca. Copa oraz Cogeca - to organizacje reprezentujące interesy unijnych rolników i spółdzielców wobec Komisji Europejskiej i instytucji działających w Unii. COPA zrzesza 60 narodowych związków rolniczych, a COGECA - 32 organizacje spółdzielcze.

Dotychczas (w latach 2008-2013) składki te opłacane były przez budżet państwa na mocy specjalnej ustawy. Do Copa-Cogeca należą: Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych, Samoobrona, Solidarność Rolników Indywidualnych, Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych oraz Izby Rolnicze. Dotacja wynosiła 4 mln zł rocznie - z tych pieniędzy opłacane były, oprócz składek, także koszty delegacji, ekspertyz i innych działalności na forum UE.

Składki za organizacje rolnicze opłacała KRiR z dotacji budżetowej i przedstawiała sprawozdanie w tej sprawie ministrowi rolnictwa do 15 stycznia. Posłowie z komisji finansów i komisji rolnictwa nie chcą jednak przedłużenia dotychczasowej ustawy.

Zdaniem Szmulewicza, budżet powinien nadal dotować członkostwo polskich organizacji rolniczych w organizacjach unijnych, ale wymaga to uchwalenia nowej ustawy. Podkreślił, że Izby przygotowały projekt i będą namawiać posłów z różnych klubów poselskich, by go poparli. Uważa on, że taka ustawa jest w interesie nie tylko rolników, ale całego kraju.

Zauważył, że składki za 2013 r. są już opłacone. Kolejne trzeba zapłacić do połowy przyszłego roku, bo w przeciwnym razie polskie organizacje nie będą miały tam prawa głosu. Oznacza to, że ustawa powinna być uchwalona do połowy 2014 r. - tłumaczy prezes Izb. Dodaje, że takie rozwiązanie popiera minister rolnictwa Stanisław Kalemba, który zadeklarował, że pieniądze na ten cel znajdą się w resortowej rezerwie budżetowej.

Jeżeli jednak budżetowa dotacja będzie niemożliwa, to każda z organizacji będzie musiała podjąć decyzję, czy jest w stanie zapłacić tak duże pieniądze za przynależność do Copa-Cogeca.

- Moim zdaniem organizacji nie będzie na to stać, w przypadku Izb składka wynosi 700 tys. zł, czyli prawie połowę rocznego budżetu KRIR - powiedział Szmulewicz.

Przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność", senator Jerzy Chróścikowski (PiS) poinformował PAP, że PiS złoży projekt, który przedłuży dotychczas obowiązującą ustawę o finansowaniu składek rolników w UE do 2020 r.

- Nie dopuszczam myśli, żeby finansowania z budżetu nie było. Polscy rolnicy zasługują na to, by brać udział w pracach unijnych organizacji, tym bardziej, że na razie nie ma wyrównanych warunków funkcjonowania i konkurencyjności polskiego rolnictwa - powiedział. Zaznaczył, że wiele innych składek do UE jest płaconych z państwowych pieniędzy.

Podobał się artykuł? Podziel się!