Grupę producentów rolnych może utworzyć już 5 rolników produkujących ten sam produkt.
Jeśli zbierze się taka grupa, powinna zapoznać się z przepisami regulującymi tworzenie i działalność GPR.
Są to:
- Ustawa z dnia 15 września 2000 r. o grupach producentów rolnych i ich związkach oraz o zmianie innych ustaw (Dz. U. z 2000 r. Nr 88, poz. 983 z późn. zm.)
- Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 9 kwietnia 2008 r. w sprawie wykazu produktów i grup produktów, dla których mogą być tworzone grupy producentów rolnych, minimalnej rocznej wielkości produkcji towarowej oraz minimalnej liczby członków grupy producentów rolnych (Dz.U. z 2008 r. Nr 72, poz. 424).
Zgodnie z wymogami ustawy, grupa producentów rolnych prowadzi działalność jako przedsiębiorca mający osobowość prawną, pod warunkiem że:
1) została utworzona przez producentów jednego produktu rolnego, zwanego dalej "produktem", lub grupy produktów w celach określonych w art. 2,
2) działa na podstawie statutu lub umowy, zwanych dalej "aktem założycielskim", spełniających wymagania określone w art. 4,
3) składa się z członków, udziałowców lub akcjonariuszy, zwanych dalej "członkami grupy", z których żaden nie może mieć więcej niż 20% głosów na walnym zgromadzeniu lub zgromadzeniu wspólników,
4) osiąga co najmniej połowę udokumentowanych przychodów ze sprzedaży produktów grupy wytworzonych w gospodarstwach jej członków
5) określi obowiązujące członków grupy zasady produkcji, w tym dotyczące jakości i ilości produktów lub grup produktów oraz sposoby przygotowania produktów do sprzedaży.
Tyle ustawa. Z kolei wymienione na początku rozporządzenie podaje wykaz produktów i grup produktów, minimalną roczną wielkość produkcji towarowej oraz minimalną liczbę członków grupy, biorąc pod uwagę zróżnicowanie regionalne, koncentrację podaży, sytuację na rynku produktów rolnych oraz aktualny stan zorganizowania producentów.
















wtf?
Problem w tym, ze jak się nic nie robi, to komornik tym bardziej się cieszy. Wygrywają ci, którzy szukają możliwości i znajdują sposób. Tak było w każdym systemie, w każdym ustroju. Spółdzielczość to nie socjalizm, była wcześniej. Każdy ustrój może doprowadzić do absurdu każdą formę działalności. Pytanie tylko, jak mu w tym przeszkodzić. Działalność w grupie nie pozbawia własności. A dlaczego nie jest opłacalna? Spróbowaliście? Sprawdziliście, gdzie tkwi problem?
Tak zakładajcie grupy producenckie jak najwięcej a unia niech z analitykami z BGŻ-u dłużej porządzi to komornicy będą mieli mniej roboty aby was wykończyć.