PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak zwiększyć frekwencję w wyborach do izb rolniczych?

Jak zwiększyć frekwencję w wyborach do izb rolniczych?

Może nie organizować wyborów tam, gdzie jest tylko tylu kandydatów, co miejsc? A może wyznaczyć próg wyborczy i stawiać na informowanie wyborców i zachęcanie do udziału w wyborach?



Izby mają na to pomysł. Jak mówił podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa przewodniczący KRIR Wiktor Szmulewicz, wybory do izb to duży koszt – ponoszą go same izby. I głównie dlatego, aby uracjonalnić ordynację wyborczą, izby przygotowały projekt nowelizacji ustawy o izbach rolniczych.

Senator Jerzy Chróścikowski chciał zaostrzenia przepisów:

- Uważam, że należałoby wrócić do przepisu, który był kiedyś, i wprowadzić minimalny próg wyborczy, przykładowo 5 proc. W tej chwili osób uczestniczących w wyborach jest tak mało, że czasami nie ma nawet 1 proc. Może trzeba zmobilizować izbę do tego, żeby jednak podjęła pracę w kampanii wyborczej, postarała się o lepsze informowanie, żeby w wyborach uczestniczyło co najmniej 5 proc. osób. Pamiętamy, że w pierwszych wyborach było minimum 20 proc., potem były drugie wybory uzupełniające, w których mogło być 5 proc. To była podstawa tego, że taka organizacja mogła powstać. Zastanawiam się, czy nie zostawić tych 5 proc. progu minimum. To jest jeden z elementów aktywności ludzi wsi, uczestnictwa w izbach rolniczych, a nie tylko tyle, że każdy z urzędu jest i w ogóle nie bierze udziału ani w wyborach, ani w pracach. Uważam to za aktywność i dlatego wcześniej była zgłaszana propozycja, żeby jednak organizacje, związki zawodowe, w jakiś sposób uczestniczyły czynnie w pracach izb. Była taka możliwość już wcześniej – parę lat temu przedłożono propozycję, uwzględniającą system francuski, w którym bierze się również pod uwagę organizacje i związki zawodowe, jeśli chodzi o uczestnictwo w izbach.

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski uznał, że przedstawiony projekt jest wart dalszej pracy.

- Uważam, że ten projekt, oczywiście poprawiony, jest za ubogi, ale daje szansę wyeliminowania przynajmniej jednego zarzutu, który jest stawiany izbom rolniczym – małej frekwencji, niewielkiego zainteresowania rolników, małej liczby chętnych do kandydowania, problemów związanych z liczbą lokali wyborczych, tym, że często te wybory odbywają się przy niewielkim poinformowaniu społeczeństwa - ocenił. - Te elementy w ordynacji wyborczej można by usunąć, a propozycje, które są zgłoszone – trzeba nad nimi pracować – są rozsądne.

Z kolei zastępca przewodniczącego Związku Zawodowego Rolników „Ojczyzna” Mariusz Gołębiowski poparł koncepcję senatora Chróścikowskiego:

- Dwa lata temu, jeszcze w poprzedniej kadencji, składaliśmy projekt, jako Związek Zawodowy Rolników „Ojczyzna”, co powinno być zmienione w ordynacji wyborczej do izb rolniczych. W sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi to zostało złożone. Oczywiście ponowimy to, bo nic się nie zmieniło od tamtego czasu. Zauważamy wiele nieprawidłowości, które są w tej ordynacji wyborczej. Między innymi podtrzymam głos senatora Chróścikowskiego o progu wyborczym, 5 proc. to minimum. Podam przykład – z mojego województwa wygrywa w gminie ten, co ma 33 głosy, a kandydat z sąsiedniej gminy, o podobnej liczbie mieszkańców, ma 180 głosów i przepada. Ten z 33 głosami zostaje szefem wojewódzkim izb rolniczych. Jest to tragiczne. Uważamy, że wybór przewodniczącego wojewódzkiego powinien się odbywać na zjeździe, czyli radni wybrani w gminach powinni wybierać przewodniczącego wojewódzkiego. Obecnie są to wybory typowo polityczne.

Poseł Piotr Walkowski zauważył, że jeżeli odbywają się senackie wybory uzupełniające i frekwencja jest dwuprocentowa, to nikt nie unieważnia ich wyników.

- Niemniej warto byłoby na temat dobrego funkcjonowania izby podyskutować, bo rzeczywiście trudno niekiedy powiedzieć, czy to jest reprezentacja, czy nie, czy dany delegat reprezentuje wszystkich rolników, czy tylko tych, którzy z różnych powodów zostali poinformowani, że są wybory do izb rolniczych, bo różnie z tym obiegiem informacji bywa – stwierdził poseł Romuald Ajchler.

Wiktor Szmulewicz podkreślił konieczność uregulowania tego problemu.

- Wybory do izb są przeprowadzane na koszt izby - stwierdził. - Wiemy, jakie to koszty, wybory są powszechne, na tym samym terenie, co każde wybory do Sejmu, jest to obszar całej Polski. Pociąga to za sobą ogromne koszty. Jeśli chodzi o uwagi, które padły, że nie ma nas tak mocno w mediach, to powiem, że to również jest finansowane przez izbę, a wiemy, ile kosztuje informacyjna kampania przed wyborami na tym samym obszarze, co w wyborach do samorządu, Sejmu, parlamentu, do europarlamentu, czy na prezydenta RP.

W tej sytuacji uznał za celowe ograniczanie kosztów wyborów.

- Jeszcze jedno zdanie co do frekwencji – jedna trzecia osób praktycznie jest wybrana przed głosowaniem - mówił. - Dlatego jest ta nasza poprawka, że tam, gdzie jest tyle samo kandydatów co miejsc, wybory – tak jak w przypadku wyborów do gmin i rad – nie powinny się odbywać, bo to zaniża frekwencję. Wybory zostały już dokonane poprzez podpisanie list z nazwiskami kandydatów przez rolników. Jeżeli kandydat nie uzyskałby wtedy 50 głosów, to nie mógłby być zarejestrowany w wyborach. Dla wielu był to próg nie do przekroczenia. Znalezienie 50 osób popierających gospodarstwa, to nie jest takie proste w niektórych gminach.

Jak dodał, pierwsze wybory były przeprowadzone na koszt państwa, „wszystkie służby doradcze miały za zadanie przeprowadzenie i zapewnienie frekwencji 20 proc. - Praktycznie ludzie byli wożeni na siłę przez wójtów, bo taki był „prikaz” i to podniosło frekwencję - ocenił.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • 3mil 2014-02-04 08:44:09
    Do izb należy wybrać ludzi z miotłą, a nie z grabiami!
  • pdp 2014-02-04 08:37:05
    Nikt nie broni IR stworzyć projekt lokalny i przeprowadzić go od A do Z we współpracy z władzami gminy. Tylko nikomu się nie chce.
  • Anty PSL 2014-02-04 05:58:57
    U nas też w Dolnośląskim siedzi Baron Lesiu G i jego maskotka Rafałek. Tyle komuś załatwili że dzielą ziemie miedzy swoich a jak jest większy kawałek to pytają jak go podzielić żeby oni i koledzy z tego coś mieli!!!!!!!!!!! Tak się dzieli ziemie z ANR w Dolnośląskim
  • mazowsze 2014-02-03 21:19:36
    @Rolnik
    Panie Rolnik - szkoda słów. Jak Pan rzeczywiście tak myśli to ręce opadają, życzę powodzenia z taką reprezentacją, a będą takie sukcesy jak w futbolu. I jeszcze jedno - ja nie aspiruję do reprezentowania rolników, wierzę w to, że są wśród was lepiej ode mnie wykształceni. Na pewno Pan do nich nie należy.
  • Rolnik 2014-02-03 21:04:45
    Panie Mazowsze nie wiem dlaczego ktoś kto jest po "trzech klasach podstawówki" ma być głupszy od Pana z pana wypowiedzi wnioskuję iż jest odwrotnie i to będzie żenujące jak ludzie na takim poziomie jak Pan będą nas reprezentować
  • rolnik zachodniopomorskie 2014-02-03 20:54:26
    Jeśli wybory są zbyt drogie , proponuję p szmulewicz, p sierpiński abyście wystąpili z wnioskiem o dziedziczność stołków w szczecinie weźcie sobie jeszcze kozaka do stołu i wzajemnie smyrajcie się po (...)
  • mazowsze 2014-02-03 20:33:11
    Istotnie przedstawiciele rolników w izbach są żenująco mało kompetentni. To powinni być ludzie światli, przynajmniej z jakimiś studiami albo po technikum. A tam jakieś chłopki po trzech klasach podstawówki, z trudem wysławiający się poprawną polszczyzną. Rolnicy do wyborów czas zaufac mądrzejszym. A tak głosujecie na tępych ryśków, żeby mieć pewność, że za głupi żeby was przerobił - no to macie. Jeżdżą do Brukseli naspotkania CopaCogeca za kasę polskich podatników i dłubią w nosie.
  • tata 2014-02-03 19:45:31
    Izba rolnicza była i jest peselowską pros..........ką. Spójrzcie kto jest prezesem Wielkopolskiej Izby - niejaki Walkowski PSL i to często przedstawiający stanowisko Klubu. Nigdy nie przeciwstawił się koalicji - bo chroni własny tyłek. Zasłynął walką z dopalaczami. Żenada i miernota - przykre ale to prawda.
  • duda 2014-02-03 19:24:32
    Ja napisałem własnych interesów a "to znaczy nas rolników" anuluje
  • Podlasiak 2014-02-03 19:12:11
    Oni nas bronią??? Weź człowieku mnie nie rozsmieszaj. Rząd nas okradł z PROW i dopłat które i tak są skromne a Izby mówią, że jest ok. Czy to faktycznie bronienie interesów rolnika??? Takich przykladów są dziesiątki
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.224.176
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!