O wypadku – zdaniem poszkodowanych wywołanym stanem instalacji, a według zakładu energetycznego spowodowanym przez wiatr – poinformował w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poseł Maciej Małecki.

17 marca w powiecie żyrardowskim w miejscowości Różanów nastąpiło przepięcie prądu na oborę, gdzie zginęła w wyniku porażenia prądem znaczna część stada. Nastąpił problem z wypłatą odszkodowania.

- Otóż sami gospodarze byli ubezpieczeni od następstw nieszczęśliwych wypadków w firmie ubezpieczeniowej, która bez zwłoki, bez uchylania się wypłaciła odszkodowanie – mówił poseł. - Ale kiedy wystąpili do spółki PGE Dystrybucja o naprawienie szkody – to odszkodowanie bowiem, które dostali z własnego ubezpieczenia, które opłacali bardzo systematycznie od wielu lat, stanowi tylko małą część szkody, jaką ponieśli – w momencie, kiedy występują do PGE Dystrybucja, zaczynają się dziać bardzo dziwne sprawy. PGE Dystrybucja jakby nie czuło się właścicielem linii i słupa przy gospodarstwie i odsyła dokumenty do PZU. PZU odmawia. To samo PZU, które wypłaciło wcześniej odszkodowanie, pisze w argumentacji, że wiatr przekraczał 90 km/godz, nie podając absolutnie żadnego źródła pomiaru tego wiatru, tak jak byśmy dzisiaj w Komisji rozmawiali i ktoś powie 80, ktoś powie 90, ktoś powie 50. Właściciel odwołuje się do PGE, PGE znowu przesyła…

Wreszcie po interwencji posła przyszła odpowiedź od wiceprezesa spółki PGE Dystrybucja o treści: „Wniosek poszkodowanego został przez PGE Dystrybucja uznany za zasadny i po załączeniu wymaganych dokumentów przesłany do PZU”.

Ale nie kończyło to sporu: - Kilkanaście dni później państwo dostają odpowiedź z PGE Dystrybucja – mnie odpisuje wiceprezes PGE – państwo dostają kilkanaście dni później odpowiedź od dyrektora rejonu żyrardowskiego, że wniosek jest niezasadny i podtrzymuje stanowisko PZU, że państwu nic się nie należy. Państwo nie dostali z zakładu energetycznego nawet protokółu tego zdarzenia. W piśmie do mnie wiceprezes PGE Dystrybucja informuje, że ten protokół jest dostępny w zakładzie energetycznym i na wniosek poszkodowanego zostanie udostępniony. Poszkodowany występuje o ten protokół i w rejonie energetycznym Żyrardów odbija się od ściany – to jest tajne. Taką informację gospodarz otrzymał.