Posłowie Stanisław Ożóg, Kazimierz Moskal, Kazimierz Gołojuch, Piotr Babinetz, Jan Warzecha i Zbigniew Chmielowiec  z PiS zadali dziś w Sejmie pytanie „w sprawie bezradności instytucji państwowych wobec nieuczciwych praktyk producentów branży spożywczej (powiązanych z wysoko postawionymi przedstawicielami koalicji rządzącej), na przykładzie firmy Makarony Polskie SA” – skierowane do Prezesa Rady Ministrów.

Kwestia dobrego produktu nie jest dana raz na zawsze i nikt nie jest poza kontrolą – zapewnił wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk. Jak powiedział, spółka Makarony Polskie SA też była wielokrotnie kontrolowana, w tym roku w kwietniu w wyniku kontroli IJHARS stwierdzono nieprawidłowość polegającą na użyciu pszenicy zwyczajnej, a nie durum, i zalecono przeznakowanie partii. – Nie ma przyzwolenia na bylejakość polskich produktów rolno-spożywczych – stwierdził Tadeusz Nalewajk.

Ale taka odpowiedź nie przekonała zadających pytanie.

- Mieliśmy świadomość, że Ministerstwo Rolnictwa to za niski szczebel i kierowaliśmy pytanie do premiera – stwierdził Kazimierz Moskal i dodał, że sprawa dotyczy Jana Burego i jego żony. Pomimo licznych publikacji prasowych wskazujących na nieprawidłowości trudno doczekać się działania organów państwa. – Ogromne pieniądze wypływają do wąskiej grupy kolesiów – mówił Moskal i domagał się przedstawienia odpowiedzi na piśmie.

Wiceminister Nalewajk dodał, że jego zadaniem było przedstawienie wyników kontroli, odpowiedź szczegółowa będzie udzielona na piśmie.