Na najbliższym posiedzeniu Sejm będzie procedowany projekt poselski, który da możliwość ubojniom i zakładom mięsnym do uboju rytualnego zwierząt. Takie ustalenia poczyniono na posiedzeniu Rady Ministrów, a o tym fakcie poinformował minister rolnictwa.

Stanisław Kalemba zwracał uwagę na to, że Komisja Europejska dopuszcza na terytorium Wspólnoty ubój rytualny.

Wartość polskiego eksportu zwierząt na tym rynku szacowany jest na blisko 1,5 mld zł. Ubój zwierząt bez ogłuszania prowadzony jest 30 rzeźniach i zakładach, które zatrudniają w sumie 4 tys. osób. 10 proc. polskiego eksportu drobiu stanowi ten, kierowany dla odbiorców mięsa o tym typie uboju.

Na podstawie obecnych przepisów, które zakwestionował Trybunał Konstytucyjny, ubój rytualny można prowadzić do końca roku, a od 1 stycznia 2013 r. muszą zacząć obowiązywać nowe przepisy.

- Dziś wysyłam pisma do wszystkich szefów klubów parlamentarnych, żeby jak najszybciej wdrożyć nowe przepisy - powiedział minister rolnictwa.

Kalemba także dziś spotka się ze związkami wyznaniowymi w Polsce. Minister podkreśla, że cała branża mięsna jest za ubojem bez ogłuszania zwierząt.

Rozwiązanie zaistniałej po wyroku Trybunału Konstytucyjnego sytuacji jest możliwe przez wprowadzenie zmiany w ustawie o ochronie zwierząt, która ze względu na pilność sprawy i rychły termin utarty mocy obowiązującej przez zakwestionowany przepis rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi ograniczałaby się jedynie do zmian w zakresie dopuszczenia od dnia 1 stycznia 2013 r. uboju zwierząt w rzeźni bez ogłuszania.

W 2011 r. w Polsce działalność prowadziło 801 zakładów uboju zwierząt kopytnych, 194 zakłady uboju drobiu oraz 4 zakłady uboju królików. Ponadto poza rzeźniami w 2011 r. dokonano uboju 1511 cieląt, 1908 owiec i 667 kóz. W 2011r. w Polsce funkcjonowało 17 rzeźni bydła oraz 12 rzeźni drobiu, w których pozyskiwane było mięso zgodnie z obrzędami religijnymi. Produkcja wołowiny w Polsce w 2011 r. wyniosła ogółem 385 tys. ton i była kierowana głównie na eksport. W 2011 r. Polska wyeksportowała ok. 270 tys. ton wołowiny.

- Wobec niskiej rentowności branży mięsnej skutki finansowe wynikające z ograniczenia produkcji w zakładach produkujących wołowinę i mięso drobiowe zgodnie z wymaganiami konsumentów muzułmańskich w Unii Europejskiej oraz państwach trzecich może doprowadzić do bankructw kilkunastu firm w tej branży i w obszarach z nią powiązanych - powiedział Kalemba.