- Dotychczasowe analizy nie wskazują na to, że z połączenia będą jakieś efekty finansowe. Jeżeli zadania wynikające z realizacji WPR po 2013 r. okażą się mniejsze, to trzeba będzie redukować działania. Wkrótce podejmiemy decyzję - powiedział minister podczas posiedzenia senackiej komisji rolnictwa.

Według resortu stanowisko takie podziela Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, która otrzymała projekt koncepcji połączenia agencji.

Nie jest jeszcze wiadomo, jaki system dopłat będzie obowiązywał w Polsce w nowej perspektywie finansowej 2014-2020. Od tego zależy, czy będzie konieczność zmiany systemu informatycznego w ARiMR. Obie agencje pracują na innych systemach informatycznych.

ARR i ARiMR są agencjami unijnymi, ale realizują inne działania. Ta pierwsza zajmuje się rynkami rolnymi, np. skupem interwencyjnym, dopłatami do eksportu, a także systemem kontroli, m.in. wydaje pozwolenia na wywóz towarów rolniczych poza Unię. Prowadzi ponadto programy pomocy żywnościowej, jak "Szklanka mleka" czy "Owoce w szkole".

Podstawowym zadaniem ARiMR jest wypłacanie dopłat bezpośrednich oraz współfinansowanie przedsięwzięć w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich.

Połączenie dwóch agencji zapowiedział były minister rolnictwa Marek Sawicki. Według niego przyniosłoby to oszczędności.

Podobał się artykuł? Podziel się!