- Szukamy rozwiązań, by zmniejszyć cierpienia zwierząt nawet o kilka sekund. Ponadto Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma przeanalizować, ile mięsa pochodzącego z uboju rytualnego jest wykorzystywane w innych krajach na potrzeby własne, a ile na eksport - powiedział Kalemba.

We wtorek 12 lutego Rada Ministrów omówiła projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, zezwalający na ubój rytualny. Projekt przygotowało ministerstwo rolnictwa. Resort zaproponował, by w ustawie z 1997 r. o ochronie zwierząt uchylić art. 34 ustęp 1, w którym wskazano, że uboju zwierzęcia można dokonać tylko po uprzednim jego ogłuszeniu. Uchylenie tego przepisu spowoduje bezpośrednie obowiązywanie art. 4 ust. 4 unijnego rozporządzenia, które dopuszcza ubój bez ogłuszenia, zgodnie z wymaganiami religijnymi - pod warunkiem, że jest on dokonywany w rzeźni.

Po zapoznaniu się z tym projektem rząd zalecił, jak poinformowało CIR, by przeanalizowano możliwości łagodzenia cierpienia zwierząt podczas ich uśmiercania w zgodzie z obrzędami religijnymi.

Zdaniem min. Kalemby, sprawa uboju rytualnego może w najbliższym czasie ponownie trafić pod obrady Rady Ministrów. Kiedy - to zależy od premiera i jego kancelarii, ale może to być nawet w przyszłym tygodniu - tłumaczył szef resortu rolnictwa.

Ocenił, że temat uboju rytualnego jest "trudny", ale ze względów gospodarczych, społecznych i poszanowania wolności religijnych Polska powinna mieć możliwość zabijania zwierząt bez ogłuszania, tak jak to robi wiele innych krajów. Jego zdaniem, przykładem racjonalnego spojrzenia na gospodarkę są Niemcy, gdzie ubój rytualny jest zalegalizowany.

Szef resortu rolnictwa zaznaczył, że jeżeli w Polsce będzie zakaz takiego uboju, to przedsiębiorcy przeniosą tę działalność za granicę i tam powstaną miejsca pracy; profity z handlu mięsem uzyskają inni.

Kalemba ocenił, że została też wyjaśniona sprawa konsultacji społecznych. - Uważam, że je rzetelnie przeprowadziliśmy - powiedział Kalemba.

Projekt ustawy został wysłany do ok. 50 organizacji, nie było naszym celem pomijanie jakichkolwiek organizacji. Organizacje, które chciały, zajęły stanowisko w tej sprawie - dodał Kalemba. Podkreślił, że rozwiązania projektu popiera nie tylko branża mięsna, ale także izby rolnicze, które reprezentują 2 mln rolników.