Bo czy jest potrzebne wzmacnianie kar, skoro teraz za nielegalne stosowanie mączki mięsno-kostnej grozi kara do 1 mln 160 tys. zł, a nawet pozbawienia wolności ?

 

- Celem projektu jest usystematyzowanie i zdyscyplinowanie obrotu produktami ubocznymi pochodzenia zwierzęcego – szczególnie mączkami mięsno-kostnymi – tak zapewniał posłów z sejmowej Komisji Rolnictwa wiceminister Tadeusz Nalewajk. - Przede wszystkim projekt ma też na celu zapewnienie powiatowemu lekarzowi weterynarii odpowiednich metod oraz form zdecydowanego i skutecznego wkraczania w przypadku wykrycia takich czy innych procedur, związanych ze stosowaniem mączek mięsno-kostnych.

Chodzi w szczególności o umożliwienie lekarzowi zatrzymania  – teraz bywało, że następnego dnia po odkryciu wątpliwa hodowla następnego dnia znikała.

- Projekt zakłada też innego rodzaju karanie; chodzi o to, żeby to nie było – tak, jak dotychczas – postępowanie karne, ponieważ tego rodzaju postępowania często kończyły się umarzaniem z takich czy innych względów. Natomiast rzecz w tym, żeby to było postępowanie administracyjne, czyli wymierzanie określonych kar pieniężnych; maksymalnie do trzydziestokrotności średniej płacy. Dlaczego trzydziestokrotność? Taka pozycja występuje również w tzw. ustawie produktowej; do tego jest załącznik w postaci rozporządzenia ministra rolnictwa, w którym – podobnie jak w przypadku mandatów dla kierowców – za określony czyn przypisano określoną sankcję. To jest dość istotna kwestia.

Ale posłowie mieli wątpliwości.

- Tu są w projekcie różne zaostrzenia kar kierowanych do rolników, którzy nie przestrzegają przepisów ustawy czy wcześniej podjętych zobowiązań - mówił poseł Romuald Ajchler. - W związku z tym mam pytanie. Jeżeli powiatowy lekarz weterynarii coś zakwestionuje albo podejrzewa – bo takie jest tu w projekcie sformułowanie – że rolnik użył do tuczu niedozwolonych produktów pochodzenia zwierzęcego, to może wstrzymać transport zwierząt lub kierować je do uboju. Nawet wystarczy tu podejrzenie. A teraz może się okazać, że to było tylko podejrzenie. Kto poza rolnikiem poniesie koszty z tego tytułu, że rolnikowi uniemożliwiono sprzedaż tegoż zwierzęcia?

Jak stwierdził wiceminister Nalewajk, dotąd kary za stosowanie mączek były zbyt niskie: -  Mam tu wykaz 98 spraw, z których 58 zostało umorzonych przez prokuratury bądź stwierdzano niską szkodliwość czynu – to od 2011 r., jeżeli chodzi o ten proceder

Ostatecznie powołano podkomisję, która ma ustosunkować się do wszystkich wątpliwości.