Ponieważ uważałem, że jego żądanie nie jest uzasadnione – w testamencie wyraźnie przecież wskazano jednego spadkobiercę – odmówiłem. W konsekwencji, brat wniósł pozew w tej sprawie do sądu. Czy w opisanej przeze mnie sytuacji brat lub inni członkowie rodziny mają rację, domagając się części spadku? Przecież w testamencie był wymieniony tylko mój syn. Chciałbym jeszcze dodać, że ojciec nie pozostawił po sobie żadnego innego majątku – Czytelnik z Dolnośląskiego.

Niestety, prawdopodobnie żądanie brata jest uzasadnione, a to oznacza konieczność zapłacenia mu określonej sumy pieniężnej. Dzieje się tak za sprawą tzw. zachowku, przewidzianego przez przepisy kodeksu cywilnego, regulującego sprawy związane z dziedziczeniem.

Dla pominiętych
Zachowek to instrument finansowy, mający zapobiec pokrzywdzeniu najbliższych krewnych przez zmarłego, który w sposób zbyt „swobodny” rozdysponowuje w testamencie należący do niego majątek, np. przekazując go osobie nienależącej do najbliższej rodziny lub zapisując go tylko jednemu ulubieńcowi w przypadku, gdy grono rodzinne jest bardzo liczne. Zachowek pozwala takim członkom rodziny, którzy nie zostali wymienieni w ostatniej woli zmarłego, tj. w testamencie, na wystąpienie do spadkobiercy z żądaniem zapłacenia określonej sumy pieniężnej, „rekompensującej” im, w pewnym oczywiście sensie, pominięcie ich w testamencie przez zmarłego.

Udział w spadku
Obliczenie zachowku wymaga więc przede wszystkim określenia udziału spadkowego, który stanowić będzie dopiero podstawę obliczenia zachowku. Oznacza to, że najpierw trzeba dla każdego ze spadkobierców, zarówno tych wymienionych w testamencie, jak i tych, którzy zostali pominięci przez zmarłego, ustalić udział spadkowy, przyjmując reguły ogólne kodeksu cywilnego, przewidziane dla sytuacji, gdy zmarły nie zostawił testamentu. W ten sposób dla każdego spadkobiercy zostanie wyliczony jego hipotetyczny udział w spadku, tj. majątku pozostawionym przez zmarłego. Odpowiedni ułamek z tak obliczonego udziału stanowić będzie o wielkości zachowku przysługującego krewnym. I tak osobom trwale niezdolnym do pracy albo małoletnim przysługiwać będzie zachowek o wartości 2/3 wartości obliczonego udziału spadkowego (trzeba w tym miejscy przypomnieć, że osobą małoletnią jest osoba do 18. roku życia). We wszystkich zaś pozostałych przypadkach zachowek wynosić będzie połowę obliczonego udziału spadkowego.
Z żądaniem wypłacenia kwoty pieniężnej z tytułu zachowku można wystąpić tylko w ciągu trzech lat, licząc od dnia otwarcia spadku, a więc od dnia śmierci spadkodawcy.