We wtorek z komisarzem Borgiem spotkali się europosłowie PO Róża Thun i Krzysztof Lisek.

Komisarz zapewnił, że eksperci Komisji Europejskiej będą wysłani do Polski, by przyjrzeć się problemowi przekroczeń substancji smolistych w produkowanych wędlinach. - Jestem przekonany, że przy pomocy technicznej większość producentów będzie mogło przestrzegać prawa - podkreślił Borg w rozmowie z PAP i IAR.

Aby wysłać ekspertów Komisja musi jednak otrzymać prośbę od polskiego rządu.

- Ta regulacja została wprowadzona już kilka lat temu. Był długi okres przejściowy. I jak sprawdziłem, nikt nie był przeciw tej regulacji - podkreślił.

Borg dodał, że regulacja została wprowadzona, by z produktów wyeliminować rakotwórcze substancje. Jak zaznaczył, według tego, co wie, większość producentów w Polsce przekracza normy w niewielkim stopniu.

Thun podkreśliła, że w Małopolsce marszałek województwa już zebrał wiele próbek wędzonych wędlin, by zbadać czy są przekroczenia. Jak zaznaczyła, być może wystarczą drobne zmiany w technologii produkcji.

We wrześniu 2014 roku mają wejść w życie nowe przepisy dotyczące zawartości substancji smolistych w żywności. Producenci wędzonych wędlin i innych produktów uważają, że unijne przepisy mogą doprowadzić do tego, że wiele małych firm wykorzystujących tradycyjne receptury może zniknąć z rynku. Według obecnych przepisów w kilogramie wędliny może znajdować się, co najwyżej 5 mikrogramów benzo(a)pirenu. Od września dopuszczalna ilość zmniejszy się 2,5 razy.

Unijne rozporządzenie, które zostało opublikowane w 2011 r. dotyczy również innych produktów żywnościowych, takich jak ryby, małże czy przetworzona żywność na bazie zbóż, jednak najsilniej nowe przepisy może odczuć branża wędliniarska.

Minister rolnictwa Stanisław Kalemba zapowiedział, że jego resort pomoże zorganizować cykl szkoleń dla producentów wędlin, by podczas wędzenia nie przekraczali surowszych norm dot. zawartości szkodliwych substancji.

Premier Donald Tusk zapewnił na początku stycznia, że rząd będzie analizował unijne przepisy, by ustalić, w jakim stopniu dotyczą one najmniejszych firm.