Za przyjęciem poprawki głosowało 15 posłów, 7 osób wstrzymało się od głosu. Poprawkę poparła także strona rządowa.

W trakcie posiedzenia poparcia nie uzyskał wniosek Ruchu Palikota, przewidujący odrzucenie tego projektu; za było tylko 4 posłów.

Głosowanie nad rządowym projektem dopuszczającym ubój bez ogłuszania na cele religijne - prawdopodobnie jutro rano.

Podczas drugiego czytania projektu kluby PiS oraz Ruchu Palikota zapowiedziały, że nie poprą rządowego projektu dopuszczającego ubój bez ogłuszania na cele religijne. Za głosować będą kluby: PSL, PO i Solidarna Polska. Nie wiadomo, jak zagłosują posłowie SLD; z informacji PAP wynika, że nie będzie dyscypliny i każdy z posłów tego klubu będzie mógł głosować zgodnie z sumieniem.

Rządowy projekt zmiany ustawy o ochronie zwierząt jest wynikiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z listopada 2012 r., który stwierdził, że rozporządzenie ministra rolnictwa z 2004 r., na podstawie którego dokonywany był ubój, było sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Zakaz uboju zgodnie z wymogami religijnymi obowiązuje zatem od początku 2013 r.

Projekt dopuszcza ubój bez ogłuszania na cele religijne pod warunkiem, że będzie on przeprowadzany w rzeźni. Wprowadza jednak zakaz stosowania podczas uboju rytualnego tzw. klatki obrotowej, w której zwierzę jest zamykane i unieruchamiane w celu poderżnięcia mu gardła.

Komisja rolnictwa wprowadziła do projektu poprawki. Wprowadzają one obowiązek zgłoszenia tzw. uboju rytualnego powiatowemu lekarzowi weterynarii trzy dni przed ubojem oraz zobowiązują ubojnie do prowadzenie ewidencji takich ubojów. Wprowadzono też karę pozbawienia wolności do 2 lat w przypadku niedopełnienia tego obowiązku. Poprawka PO, którą poparła w czwartek sejmowa komisja rolnictwa, idzie dalej, gdyż zakłada konieczność uzyskania pozwolenia na taki ubój. Zamiar uboju rytualnego miałby zgłaszać ubojnia na 14 dni przed planowanym ubojem. Konieczne będzie także określenie według jakiego obrządku religijnego zostanie on dokonany.

Wiceminister rolnictwa Kazimierz Plocke, odpowiadając na pytania posłów podczas drugiego czytania, przekonywał, że utrzymanie zakazu uboju rytualnego może mieć poważne skutki dla polskiej gospodarki i grozi utratą tysięcy miejsc pracy w rolnictwie i jego otoczeniu. Dodał, że ubój rytualny dopuszczony jest w większości krajów Europy.