Osoby chcące utworzyć gospodarstwo rodzinne, czy rolnicy, którzy sprzedali Skarbowi Państwa nieruchomości niezbędne na cele publiczne, repatrianci – i jeszcze kilka innych grup osób potencjalnie uprawnionych do preferencyjnego nabywania czy dzierżawienia ziemi z ZWRSP, zgodnie z art. 29 ust 3b ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami  rolnymi Skarbu Państwa - to podmioty, które nigdy nie mogły stanąć do przetargu ofertowego ograniczonego zorganizowanego dla siebie. Możliwość taką stwarza jednak ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami, zatem intencja ustawodawcy jest jasna: przetargi takie są potrzebne i są możliwe.

Więcej: ANR rozdysponowuje ziemię po sąsiedzku

Dlaczego więc przetargów takich nie ma?

Po miesięcznym oczekiwaniu na wyjaśnienie przyczyn takiego stanu rzeczy wiadomo tyle, co przed miesiącem: o przeprowadzenie przetargu ofertowego ograniczonego do osób inne niż mieszkańcy najbliższej okolicy nikt nie występował. Nikt, a w szczególności – zgodnie z zarządzeniami prezesa ANR - Rada Społeczna, Izba Rolnicza lub inna organizacja społeczno-zawodowa rolników albo co najmniej dwie osoby zainteresowane dzierżawą/nabyciem nieruchomości Zasobu

„Z wyjaśnień Oddziałów Terenowych ANR wynika, że uprawnione podmioty (wymienione w art. 29 ust 3b ustawy), inne niż rolnicy indywidualni nie występowały do Oddziałów i Filii z wnioskami, o przeprowadzenie przetargów ograniczonych dla ich kategorii podmiotów” – podaje ANR w odpowiedzi (całość w załączniku).

Tyle tylko, że to ANR, a nie podmioty opiniodawcze – zgodnie z przywołaną ustawą – odpowiada za realizację zadań wynikających z polityki państwa, w szczególności w zakresie:

- tworzenia oraz poprawy struktury obszarowej gospodarstw rodzinnych;

- tworzenia warunków sprzyjających racjonalnemu wykorzystaniu potencjału produkcyjnego Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa;

- restrukturyzacji oraz prywatyzacji mienia Skarbu Państwa użytkowanego na cele rolnicze;